Mi?dzy dwoma wrogami
Pawe?? Wieczorkiewicz
Marsza??ek Edward Rydz-??mig??y opar?? plan obrony na za??o??eniu, i?? zgodnie z uprzednimi ustaleniami sztabowymi armia francuska, wspomagana przez Brytyjczyk??w, przyst?pi do ofensywy na froncie zachodnim po siedemnastu dniach od rozpocz?cia mobilizacji. Do tego czasu zadaniem Polak??w by??o ??nie da? si? rozbi??.
Wyj??ciowe ugrupowanie polskich wojsk budzi po dzi?? dzie?? nami?tne spory. Polemi??ci zarzucaj? marsza??kowi, ??e sprzeniewierzy?? si? kardynalnym prawom sztuki wojennej. Planu ??Z? broni?? jednak mi?dzy innymi wielki autorytet wojskowy, by??y dyrektor nauk Wy??szej Szko??y Wojennej, gen. Louis Faury: ??Radz? spr??bowa? rozwi?za? problem natury strategicznej, wynik??y z dysproporcji si?? oraz ??rodk??w, a zarazem po??o??enia kraju szeroko otwartego, gdzie rozleg??o??? granic i ich zarys u??atwia??y oskrzydlenie?. O koncepcji obrony zadecydowa??y w zwi?zku z tym kalkulacje zar??wno polityczne, jak i gospodarcze. Albowiem istnia??o realne niebezpiecze??stwo, ??e w razie uprzedniego wycofania wi?kszo??ci wojsk polskich na lini? Wis??y Niemcy zadowol? si? okupacj? opuszczonych w ten spos??b terytori??w (Pomorze, Pozna??skie, ??l?sk), aby nast?pnie odwo??a? si? do mediacji mocarstw. Obawiano si?, ??e Francja b?dzie zbyt s??aba duchem, by zdoby? si? samodzielnie na decyzj? uczciwego dotrzymania sojuszu wobec Polski, i w efekcie jej przyw??dcy zaczn? szuka? pretekstu do odwleczenia momentu wypowiedzenia wojny Rzeszy, a nawet nowego porozumienia w duchu Monachium.
WOJNA POLSKA
Walka wszystkimi si??ami, od pierwszych minut, sta??a si? strategiczn? i polityczn? konieczno??ci?, gdy?? jedynie tak mo??na by??o wymusi? dotrzymanie gwarancji z??o??onych przez Francuz??w i Brytyjczyk??w. Na Kresach Zachodnich znajdowa??o si? nadto, pomimo budowy COP-u, w??a??ciwe centrum przemys??owe kraju oraz g????wne o??rodki mobilizacyjne polskiego rekruta. A zatem ziem tych nale??a??o broni? zaciekle i spektakularnie. Inna kwestia, ??e zadanie to mog??o by? powierzone oddzia??om Obrony Narodowej i ruchliwym jednostkom kawalerii, mog?cym sprawniej wycofa? si? w g???b kraju, gdzie na lepiej przygotowanych i dogodniejszych pozycjach zosta??yby rozwini?te dywizje piechoty, maj?ce wi?cej czasu na nale??yte obsadzenie.
W efekcie sze??? polskich armii i jedna samodzielna grupa operacyjna zosta??y uszykowane kordonowo nad granic? p????nocn?, zachodni? i po??udniow?; w rezerwie pozosta??a odwodowa Armia ??Prusy? rozmieszczona na newralgicznym kierunku ?? styku mi?dzy armiami ?????d??? i ??Krak??w? ?? maj?ca os??ania? szos? piotrkowsk? wiod?c? wprost do Warszawy. Op????nienie mobilizacji ?? na skutek nacisk??w sojusznik??w obawiaj?cych si?, ??e sprowokuje to uderzenie Hitlera ?? spowodowa??o, ??e 1 wrze??nia wystawiono tylko dwadzie??cia sze??? dywizji piechoty i pi?tna??cie brygad (g????wnie kawalerii), licz?cych niewiele ponad milion ??o??nierzy. Si??y te wspiera??o blisko trzy tysi?ce dzia??, 475 czo??g??w i niemal 400 samolot??w. Armia dysponowa??a jednak niemal stuprocentowymi rezerwami mobilizacyjnymi. Wybrze??a strzeg??a marynarka wojenna, kt??rej trzy najwarto??ciowsze kontrtorpedowce odes??ano wszak??e w ostatnich dniach pokoju do Wielkiej Brytanii, chc?c uchroni? je przed pewn? zgub?. Sta??y si? w ten spos??b forpoczt? organizowanych wkr??tce si?? zbrojnych na zachodzie, dzi?ki czemu Polska, jako jedyny kraj, zyska??a patent permanentnej walki z Niemcami od 1 wrze??nia 1939 do 9 maja 1945 roku.
Niemcy mieli dwukrotn? przewag? w piechocie oraz blisko pi?ciokrotn? w broni pancernej i lotnictwie. Dysproporcja by??a wielka, ale nie wyklucza??a podj?cia skutecznej obrony. Utrudnia??y j? warunki meteorologiczne: sucha i pi?kna jesie?? niezmiernie u??atwia??a dzia??ania czo??g??w i lotnictwa. One to w??a??nie, zgodnie z Blitzkriegiem ?? wojenn? doktryn? Wehrmachtu ?? mia??y rozstrzygn?? o przebiegu kampanii, rozcinaj?c pancernymi klinami front polski i uniemo??liwiaj?c odtworzenie obrony. W ten spos??b wojna przeistoczy??a si? w swoisty wy??cig mi?dzy motorami niemieckich tank??w a nogami polskich piechur??w, kt??rych marsz utrudnia??a dodatkowo Luftwaffe. Jej terrorystyczne naloty nie tylko dezorganizowa??y komunikacj?, ale te?? sia??y panik? w??r??d ludno??ci cywilnej uciekaj?cej w pop??ochu i blokuj?cej wojsku drogi.
Wedle powszechnie przyj?tej wersji wojna rozpocz???a si? 1 wrze??nia o 4:48, gdy zakotwiczony w Gda??sku niemiecki pancernik szkolny ??Schleswig-Holstein? rozpocz??? bombardowanie polskiej Wojskowej Sk??adnicy Transportowej na Westerplatte, terytorium Wolnego Miasta Gda??ska (jej samotn? obron?, kt??r? uda??o si? przed??u??y? a?? do 7 wrze??nia, dowodzi?? mjr Henryk Sucharski, a nast?pnie kpt. Franciszek D?browski). W rzeczywisto??ci kilkadziesi?t minut wcze??niej nast?pi??y niezarejestrowane jednak ??na gor?co? terrorystyczne naloty Luftwaffe na Wielu?? i przedmo??cie w Tczewie.
W pierwszych dniach wojny Polakom uda??o si? odnie??? kilka taktycznych sukces??w: pod Mokr? Wo??y??ska Brygada Kawalerii powstrzyma??a na dwadzie??cia cztery godziny natarcie 4. Dywizji Pancernej, za?? pod M??aw? na dobrze przygotowanej pozycji oddzia??y 20. Dywizji Piechoty zamkn???y drog? 3. Armii, jednak powstrzyma? nieprzyjaciela wzd??u?? ca??ej linii frontu si? nie da??o. Po pora??ce w bitwie granicznej (1??6 wrze??nia) marsza??ek ??mig??y-Rydz, kt??ry wskutek rw?cej si? ju?? ???czno??ci zacz??? traci? kontrol? nad przebiegiem dzia??a??, nakaza?? powstrzyma? nieprzyjaciela na linii ??wielkich rzek? ?? Sanu, Wis??y i Bugu. Gdy okaza??o si? to niemo??liwe, mi?dzy innymi z powodu kl?ski Armii ??Prusy?, wyda?? rozkaz zwijania frontu ku po??udniowemu wschodowi i skupienia si?? na tak zwanym przedmo??ciu rumu??skim, gdzie po rozpocz?ciu ofensywy przez sojusznik??w i nadej??ciu sprz?tu z zachodu mia?? nadziej? zreorganizowa? ocalone wojska. Aby zrealizowa? ten plan, nale??a??o uprzednio skutecznie zwi?za? przynajmniej cz???? si?? niemieckich. Zadanie to wzi??? na siebie gen. Tadeusz Kutrzeba, kt??ry 9 wrze??nia, pocz?tkowo z wielkim powodzeniem, rozpocz??? zwrot zaczepny nad Bzur?. Bitwa, najwi?ksza w ca??ej kampanii, zako??czy??a si? 22 wrze??nia nieuchronn? kl?sk? wojsk polskich, kt??rych niedobitki zdo??a??y dotrze? do broni?cej si? ju?? od dw??ch tygodni Warszawy.
Po??wi?cenie Armii ??Pozna??? i Armii ??Pomorze? wp??yn???o wszak??e na popraw? po??o??enia na po??udniu frontu: impet niemiecki, zw??aszcza wojsk szybkich ?? w zwi?zku z poniesionym stratami, zu??yciem sprz?tu, narastaj?cymi trudno??ciami zaopatrzeniowymi, zw??aszcza w materia??y p?dne, oraz coraz trudniejszymi warunkami geograficznymi ?? zacz??? wyra??nie s??abn??. Dobre rezultaty da??a energiczna praca na ty??ach, gdzie uda??o si? odtworzy? szereg rozbitych pododdzia????w oraz skompletowa? kilka nowych, improwizowanych wielkich jednostek. Liczebno??? walcz?cych armii si?ga??a pi??dziesi?ciu procent stan??w wyj??ciowych, a zatem, cho? mocno wykrwawione, wci??? by??y one zdolne do boju. W szeregach pozosta?? ??o??nierz ju?? do??wiadczony i pragn?cy dalej walczy?. Poniewa?? zak??adano, ??e wobec wyczekiwanej ofensywy aliant??w Niemcy zostan? zmuszeni do przerzucenia cz???ci si?? na front zachodni, w sztabie polskim zapanowa?? ostro??ny optymizm. ??Og??lna ocena sytuacji ?? pisa?? p??k Stanis??aw Kopa??ski ?? zdawa??a si? wskazywa? na mo??liwo??? zorganizowania oporu na ?przycz????ku rumu??skim? i dalszego prowadzenia walki. [...] Niekt??rzy z koleg??w [...] uwa??ali nawet, ??e moment prze??omowy kampanii mamy poza sob??.
N???? W PLECY
Tymczasem ofensywa sojusznik??w nigdy nie wyruszy??a. Gdy alianci poznali istot? tajnego protoko??u zawartego przez Ribbentropa i Mo??otowa, postanowili wyczekiwa? biernie wydarze??, tym bardziej ??e francuski w??dz gen. Maurice Gamelin twierdzi??, ??e ma nazbyt szczup??e si??y (w rzeczywisto??ci Niemcy, aby je powstrzyma?, musieliby ??ci?gn?? wydatne posi??ki z terenu Polski). Przysz??y marsza??ek Francji i jej najwybitniejszy dow??dca tej doby, Alphonse Juin, by?? tym oburzony: ??pozwolili??my zdruzgota? Polsk? zwi?zan? z nami paktem sojuszniczym. [...] C???? za ha??ba. [...] Z punktu widzenia strategii pope??nili??my b???d powa??ny i ci???ki. Nie by??o ryzyka. [...] Niemcy nie mieli prawie ??adnych si?? przeciwko nam?.
Agresja sowiecka nast?pi??a 17 wrze??nia. W. Mo??otow w pe??nej k??amliwych i wykr?tnych argument??w nocie wr?czonej ambasadorowi Wac??awowi Grzybowskiemu powo??ywa?? si? na wewn?trzne bankructwo pa??stwa polskiego, twierdz?c, ??e rz?d polski przesta?? faktycznie istnie?, co rzekomo usprawiedliwia??o rozkaz, aby jednostki Armii Czerwonej przekroczy??y granic? i wzi???y pod swoj? opiek? ??ycie i mienie ludno??ci Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Bia??orusi. Napa??? ze strony ZSRS przekre??la??a wszelkie szanse dalszej skoordynowanej obrony. W tej sytuacji naczelne w??adze pa??stwowe przekroczy??y granic? sojuszniczej Rumunii, spodziewaj?c si?, ??e na podstawie uznanego w stosunkach mi?dzynarodowych ??prawa przej??cia? (droit de passage) zyskaj? mo??liwo??? przedostania si? do Francji. By??a to decyzja ze wszech miar racjonalna. Beck podkre??la??, ??e za wszelk? cen? nale??y utrzyma? w ramach koalicji miejsce partnera, a nie obiektu. W ??lad za prezydentem, rz?dem i Naczelnym Wodzem do Rumunii, a tak??e na W?gry i na Litw? zacz???y sp??ywa? jednostki wojskowe i lu??ne grupy ??o??nierzy, toruj?c sobie drog? mi?dzy nacieraj?cymi oddzia??ami Wehrmachtu i Armii Czerwonej. ??cznie w ten spos??b uratowa??o si? oko??o 85 tysi?cy ludzi.
W ko??cowym etapie kampanii przetrwa??o jeszcze kilka izolowanych ognisk polskiego oporu: Warszawa (w czym wielk? zas??ug? mia?? rzeczywisty organizator jej obrony, gen. Walerian Czuma), Modlin (gen. Wiktor Thomm?e), Lw??w (gen. W??adys??aw Langner) i Hel (kontradm. J??zef Unrug). Ostatnie walki w polu mia??y miejsce pod Tomaszowem Lubelskim od 19 do 26 wrze??nia, gdzie poka??ne jeszcze polskie si??y pr??bowa??y przedrze? si? na po??udnie poprzez zaciskaj?cy si? pier??cie?? niemiecki, a potem te?? sowiecki. Pod koniec wrze??nia i na pocz?tku pa??dziernika polskie reduty kapitulowa??y wobec wyczerpania mo??liwo??ci oporu, z tym ??e garnizon Lwowa, przetrzymawszy kilka szturm??w niemieckich, ostatecznie z??o??y?? bro?? przed nadci?gaj?cymi ze wschodu jednostkami Armii Czerwonej. Najd??u??ej, bo do 5 pa??dziernika, bi?? si? gen. Franciszek Kleeberg stoj?cy na czele zaimprowizowanej z wojsk rezerwowych Samodzielnej Grupy Operacyjnej ??Polesie?. Zdo??a?? oderwa? si? od ??cigaj?cych oddzia????w sowieckich i z du??ym powodzeniem uderzy?? na Niemc??w pod Kockiem. Do poddania si? zmusi?? go dopiero brak amunicji.
Wojsko Polskie w kampanii 1939 roku ponios??o bardzo ci???kie straty. Zgin???o i zosta??o rannych oko??o 220 tysi?cy oficer??w, podoficer??w i szeregowych (z tego 20 tysi?cy w walkach z Armi? Czerwon?), do niewoli dosta??o si? ponad 900 tysi?cy (z tego po??owa do niewoli sowieckiej). Silnie ucierpia??a tak??e ludno??? cywilna, co by??o skutkiem totalnego charakteru dzia??a??, a zw??aszcza bombardowa?? lotniczych. Naje??d??cy dokonywali nadto licznych zbrodni, maj?c na celu z??amanie ducha oporu polskiego spo??ecze??stwa. Niemcy, formalnie przynajmniej stosuj?c si? do mi?dzynarodowych konwencji, oszcz?dzali na og???? je??c??w wojennych, kieruj?c ostrze terroru przeciwko cywilom, przede wszystkim na Kresach Zachodnich. Propagandowym usprawiedliwieniem masowych egzekucji by??y krzywdy, jakich podczas kampanii doznali nie zawsze lojalni wobec Rzeczypospolitej obywatele polscy pochodzenia niemieckiego (w gr? wchodzi??o blisko dwa tysi?ce rozstrzelanych i zabitych). Do najtragiczniejszych wypadk??w dosz??o w Bydgoszczy, gdzie w odwet za st??umienie przez regularne jednostki Wojska Polskiego ruchawki wywo??anej przez tak zwan? pi?t? kolumn? (czyli dywersant??w) wymordowano kilka tysi?cy Polak??w, oraz na G??rnym ??l?sku, gdzie represjom poddano wspomagaj?c? op??r ludno??? cywiln?. ??cznie w trakcie dzia??a?? wojennych i bezpo??rednio po ich zako??czeniu zgin???o z r?k niemieckich formacji policyjnych, paramilitarnych i ochotniczych oko??o 50 tysi?cy os??b, w tym wielu ??yd??w.
Armia Czerwona, w przeciwie??stwie do jednostek Wehrmachtu, nie przestrzega??a ??adnych regu?? post?powania. A zatem ofiarami jej terroru padali zar??wno wzi?ci do niewoli z broni? w r?ku oficerowie, podoficerowie i szeregowi (zazwyczaj tam, gdzie walki by??y najbardziej zaci?te), jak i szczeg??lnie zohydzeni w sowieckiej propagandzie przedstawiciele tak zwanych klas posiadaj?cych, w czym mia??a udzia?? ?? zw??aszcza na po??udniowym wschodzie ?? miejscowa ludno??? niepolska, przede wszystkim Ukrai??cy, a tak??e komunistyczni aktywi??ci cz?sto pochodzenia ??ydowskiego.
Kl?ska armii i upadek pa??stwa by??y szokiem dla nieprzygotowanego, a nawet ??wiadomie karmionego iluzjami spo??ecze??stwa. Powszechnie domagano si? zatem surowego rozliczenia w??adz pa??stwa i obozu sanacyjnego. Z czasem, gdy emocje nieco opad??y, zrozumiano, i?? wojsko bi??o si? co najmniej dobrze. Symbolem postawy polskiego ??o??nierza sta??a si? heroiczna walka niewielkiego wydzielonego oddzia??u kpt. W??adys??awa Raginisa, w sile dwu kompanii, kt??ry opieraj?c si? na polowych umocnieniach Wizny przez cztery dni powstrzymywa?? ca??y XIX Korpus Zmechanizowany gen. Heinza Guderiana. Twardy op??r, na jaki napotkali w ca??ej kampanii, przysporzy?? Niemcom niebagatelnych strat: 45 tysi?cy zabitych i rannych oraz ?? co jeszcze dotkliwsze ?? znaczne ilo??ci zniszczonego, uszkodzonego lub zu??ytego sprz?tu. Uniemo??liwi??o to podj?cie planowanej przez Hitlera natychmiastowej ofensywy na Zachodzie. Polska wygra??a dla swych sojusznik??w nie sze??? tygodni, kt??re zwi?ksza??y ich szanse zwyci?skiego rozstrzygni?cia zbli??aj?cej si? kampanii, ale ponad p???? roku, daj?ce mo??liwo??? wyr??wnania wszelkich dysproporcji si??. To, i?? czas ten nie zosta?? nale??ycie wykorzystany, obci???a sumienia francuskich i brytyjskich polityk??w oraz wojskowych. Ofiara Polski nie sta??a si? na szcz???cie ca??kowicie daremna, Brytyjczycy bowiem wytrwali w wojnie, stwarzaj?c szans? odwr??cenia jej biegu.
O wyniku kampanii ostatecznie zadecydowa??a sowiecka agresja. Mo??na domniemywa?, w jakim stopniu wej??cie do wojny ZSRS przes?dzi??o o biernej postawie aliant??w. W sferze hipotez traktowa? te?? nale??y pogl?d co do mo??liwo??ci d??u??szego opierania si? naporowi na przycz????ku rumu??skim. Utrzymanie go do wiosny, cho?by w walce z jednym tylko wrogiem, wydaje si? o tyle w?tpliwe, nawet zak??adaj?c nap??yw sprz?tu z Zachodu, ??e Niemcy do??o??yliby z pewno??ci? wszelkich stara??, by zd??awi? obron? za wszelk? cen?. Przed??u??enie kampanii, nawet o kilka tygodni, nios??oby ze sob? podw??jny skutek: jeszcze wi?ksze straty i zniszczenia, i to na obszarze, kt??ry praktycznie skutk??w wojny nie zazna??, ale te?? o wiele bardziej uporz?dkowany charakter odwrotu do Rumunii i na W?gry.
Desperacki op??r na Wschodzie, zw??aszcza ??e w walkach brali udzia?? liczni ochotnicy cywilni, zada?? k??am sowieckim tezom propagandowym o ??wyzwolicielskim marszu Armii Czerwonej? i ??wiadczy?? o niezbywalnych polskich prawach do Kres??w. Zorganizowana ich obrona ?? do kt??rej, za cen? krwawszej ofiary ??o??nierskiej, nie dosz??o na skutek nieprzemy??lanego rozkazu ??mig??ego-Rydza ?? os??oni??aby ich ewakuacj? i oznacza??aby ocalenie przed p????niejszym tragicznym losem dziesi?tk??w, a mo??e i setek tysi?cy obywateli Rzeczypospolitej. O tym, i?? mia??a szanse, ??wiadczy realny przebieg dzia??a??, kt??ry obna??y?? wszystkie braki Armii Czerwonej.
Hitler, oceniaj?c wnioski p??yn?ce z kampanii, stwierdzi??, i?? gdyby Polska mia??a bro?? przeciwpancern?, zwyci?ski poch??d nie by??by mo??liwy. Istotnie, kliny czo??gowe, a tak??e lotnictwo odegra??y w niej rol? decyduj?c?. O druzgoc?cej przewadze materia??owej Wehrmachtu, tak bardzo niedocenianej przez polskie Naczelne Dow??dztwo, stanowi??a nie tyle jako??? posiadanego sprz?tu (wi?kszo??? niemieckich czo??g??w sk??ada??a si? z lekkich pojazd??w i ust?powa??a najnowszym modelom polskim), ile jego liczebno??? i doktryna zmasowanego u??ycia. Warto podkre??li? tak??e inny, cz?sto pomijany czynnik. G????wnym ??rodkiem walki po stronie polskiej musia??a by? w warunkach obrony przeciwpancernej artyleria, u??ywana zreszt? zwykle do bezpo??redniego zwalczania czo??g??w, kt??ra pomimo wielkich strat ponoszonych zazwyczaj w trakcie odwrot??w sprawia??a si? w og??lnej ocenie dobrze. Lotnictwo ?? wedle opinii swego dow??dcy ?? tak??e spe??ni??o zaszczytnie sw? skromn? rol?; niewielka flota wojenna wykonywa??a swe obowi?zki bez zarzutu. W szczeg??lnych warunkach kampanii chlubn? kart? zapisa??a polska kawaleria, kt??ra nie okaza??a si? bynajmniej anachronizmem ?? i to nie tyle dzi?ki os??awionym szar??om na czo??gi, kt??rych nie by??o, ile raczej dzi?ki swym niedocenianym walorom zaporowym. Mobilna i nie??le wyposa??ona w dzia??ka przeciwpancerne okaza??a si? najbardziej skutecznym ??rodkiem hamowania post?p??w niemieckich klin??w pancernych. Dzi?ki mo??liwo??ci konnego marszu jej jednostki potrafi??y w p????niejszych etapach kampanii skuteczniej i d??u??ej wymyka? si? przeciwnikowi ni?? o wiele bardziej fizycznie znu??ona odwrotowymi marszami piechota. To na niej jednak spoczywa?? g????wny wysi??ek wojenny. Genera?? Faury, w swej sporz?dzonej po zako??czeniu kampanii analizie, podkre??la??, ??e gdy piechota niemiecka naciera??a bez wsparcia czo??g??w i lotnictwa, piechota polska dowiod??a przewagi swego wyszkolenia i morale, zadaj?c przeciwnikowi ci???kie straty. Niestety, wypadki takie nale??a??y do rzadko??ci.
Wojsko wspomagali cz?sto, cho?by podczas obrony Warszawy czy Lwowa, bezimienni cywile. Spo??ecze??stwo, ponosz?ce niewyobra??alne dot?d skutki wojny totalnej, zda??o najtrudniejszy egzamin najchlubniej. ??Ca??y nar??d stan??? do walki, niezale??nie od tego, gdzie kto by?? i jak? rol? mia?? do spe??nienia, jakie tytu??y posiada?? i jakie obowi?zki na nim ci???y??y ?? pisa?? gen. Antoni Szylling. ?? Tysi?ce ludzi gin???o, podejmuj?c walk? bez nadziei, bez przymusu i kontroli, cz?sto wbrew logice rozwijaj?cych si? wypadk??w?. Tym bardziej wra??enie, jakie wywo??a?? przebieg i fina?? kampanii, by??o pora??aj?ce. Poczucie kl?ski i skrajny pesymizm co do przysz??o??ci pog???bia??a zar??wno dobrze zapami?tana optymistyczno-patriotyczna propaganda, uprawiana nawet w warunkach bezpo??redniego wojennego zagro??enia, jak i potem przemy??lna dzia??alno??? obydwu okupant??w, kt??rzy w kontrolowanej prasie i specjalnych, okoliczno??ciowych publikacjach polskoj?zycznych j?trzyli ??wie??e rany, licz?c, ??e pi?tnowanie prawdziwych, a przede wszystkim rzekomych b???d??w i przewin II Rzeczypospolitej z??amie w??r??d Polak??w ducha oporu. Rang? ponurego epitafium zyska??y wyrwane z kontekstu s??owa marsza??ka ??mig??ego-Rydza, kt??ry w obliczu zbli??aj?cej si? wojny o??wiadczy??, ??e ??nie oddamy guzika?. Poniewa?? w ??lad za prezydentem, premierem i marsza??kiem do Rumunii i na W?gry pod???y??y tysi?ce wojskowych rozbitk??w i cywilnych uciekinier??w, w rozgoryczonym, wydanym we w??asnym prze??wiadczeniu na ??up Niemc??w i Sowiet??w spo??ecze??stwie narodzi?? si?, jako symbol rzekomej ucieczki politycznych elit, mit ??szosy zaleszczyckiej?, kt??r? do zbawczej granicy pod???a??y rzekomo tysi?ce rz?dowych limuzyn, ho??ubiony latami przez komunistyczn? propagand? celem podbudowania tezy Mo??otowa o rzekomym ??rozpadzie? polskiej pa??stwowo??ci i kwestionowania ci?g??o??ci legalnych w??adz polskich.
Pot?pianie w czambu?? prezydenta, premiera i ministr??w, Naczelnego Wodza i generalicji mia??o sw??j wymiar polityczny. Przekre??lenie dorobku II Rzeczypospolitej dawa??o bowiem przedstawicielom opozycji tytu?? do ubiegania si? o rz?d dusz w kraju i realn? w??adz? na emigracji. Z podobnych powod??w jednostronny i wypaczony obraz ??kampanii wrze??niowej? (ten niefortunny termin ??wiadomie upowszechniano, aby odci?? si? od ko??cowego etapu kampanii, gdy walczono z Niemcami i Sowietami) przedstawiano przez lata w PRL. Sprawiedliwy obrachunek wymaga tymczasem, bior?c pod uwag? jedynie stron? wojskow?, por??wnania wydarze?? z roku 1939 z przebiegiem kampanii z lat 1940 i 1941, gdy Wehrmacht, niew?tpliwie najlepsze w??wczas wojsko ??wiata, rozgromi?? o wiele pot???niejsze armie ?? francusk? i sowieck?. Po raz pierwszy napisa?? o tym Leszek Moczulski w znakomitej syntezie Wojna polska: ??Polacy nie mieli rezerwy na b???dy i pomy??ki. [...] Dlatego te?? ka??dy niedostatek polskiego dzia??ania by?? natychmiast brutalnie ods??oni?ty. Te wszystkie s??abo??ci nie zmieniaj? generalnej oceny: wojsko polskie zda??o wyj?tkowo trudny egzamin kampanii dobrze, a mo??e bardzo dobrze. [...] Dzia??ania armii polskiej we Wrze??niu by??y skuteczne. Potrafi??a ona wywalczy? zar??wno polski cel polityczny kampanii, jak i jej cel strategiczny?.
??wiadomo???, ??e pot???ni alianci weszli do wojny z Niemcami, sta??a si? najlepsz? terapi? na wrze??niowy szok. Powszechnie s?dzono, ??e niezwyci???ona, opromieniona s??aw? 1918 roku armia francuska przyst?pi wiosn? do generalnej ofensywy, kt??ra z??amie III Rzesz?. Tezie tej pozosta?? wierny minister Beck. T??umaczy?? wsp????pracownikom: ??Wojna zachwia??a gmachem naszej pa??stwowo??ci, ale przecie?? nie mo??e go zniszczy?. Polska walczy w ramach wielkiej koalicji, kt??ra bije si? z kolei nie za Polsk?, bo nie ma takich odruch??w szlachetno??ci w polityce mi?dzynarodowej, lecz o swoj? w??asn? przysz??o????. Optymizm, odradzaj?cy si? w kraju na podstawie podobnych przes??anek, umacnia??y wie??ci docieraj?ce z Francji.
W PARY??U I W LONDYNIE
Wbrew wcze??niejszym ustaleniom naczelne w??adze pa??stwa polskiego zosta??y internowane w Rumunii niemal natychmiast po przekroczeniu jej granicy. By??o to na r?k? wszystkim zainteresowanym: Niemcom, Sowietom oraz Francuzom, kt??rzy mieli nadziej? zast?pi? ??wczesny rz?d RP, prowadz?cy nazbyt samodzieln? polityk?, gabinetem bardziej sobie powolnym. Pozbawiony swobody dzia??ania prezydent Mo??cicki zdo??a?? scedowa? swe uprawnienia na ambasadora w Rzymie, gen. Boles??awa Wieniaw?-D??ugoszowskiego. Histeryczna akcja, kt??r? rozwin?li przeciwko niemu zausznicy gen. Sikorskiego, spowodowa??a jednak weto aliant??w wobec jego osoby.
By?? to gro??ny symptom, wskazuj?cy, ??e suwerenno??? Polski mo??e sta? si? przedmiotem politycznej rozgrywki i zewn?trznych nacisk??w. Powstaj?cy kryzys rozwi?zano ostatecznie kompromisowo: w ko??cu wrze??nia prezydentur? obj??? zwi?zany z sanacj? by??y marsza??ek senatu, W??adys??aw Raczkiewicz, Sikorski za??, po przybyciu do Francji, zosta?? premierem i Naczelnym Wodzem. Pozycj? genera??a umocni??a dodatkowo tak zwana umowa paryska, na podstawie kt??rej nowy prezydent zrzeka?? si? niekt??rych prerogatyw, jakimi dysponowa?? w my??l konstytucji kwietniowej. Jej legitymizacja przez dawn? opozycj?, kt??ra dot?d odmawia??a uznania ??niedemokratycznej? sanacyjnej ustawy zasadniczej, by??a jednak paradoksem jedynie pozornym, utrzymanie bowiem ci?g??o??ci w??adzy wymaga??o przej?cia ca??ego prawnoustrojowego dziedzictwa rz?d??w pomajowych.
Po latach nieobecno??ci na scenie politycznej Sikorski by?? spragniony w??adzy, nawet w jej zewn?trznych atrybutach. Ambitny i dra??liwy w stosunkach z rodakami, wobec sojusznik??w nie mia?? tego zdecydowania i twardo??ci, jakie potrafi?? wykaza? gen. de Gaulle, znajduj?cy si? notabene po upadku Francji w o wiele gorszym po??o??eniu. Wady te nie mog? wszak??e przekre??li? wysokiej pr??by patriotyzmu genera??a ani podwa??y? og??lnie podzielanego prze??wiadczenia o historycznej randze misji, jaka przypad??a mu w udziale. By?? to pogl?d koresponduj?cy z odczuciami pozostaj?cego pod okupacj? i s??abo zorientowanego w niuansach wychod??czej polityki kraju, w kt??rym nazwisko Sikorskiego sta??o si? bezdyskusyjnym symbolem sprawy polskiej i nadziei na ostateczne zwyci?stwo.
Trzon nowego rz?du stanowi??a grupa politycznych przyjaci???? Sikorskiego: gen. Haller oraz ministrowie Karol Popiel i Stanis??aw Stro??ski. Uzupe??niali go, w celu zachowania pozor??w reprezentacji wszystkich si??, politycy dobrani na zasadzie specyficznego klucza personalnego, w tym zwi?zani wcze??niej z obozem sanacyjnym. By?? w??r??d nich mi?dzy innymi August Zaleski, mianowany ministrem spraw zagranicznych, kt??ry stanowisko to piastowa?? ju?? w latach 1926??1932. Najwybitniejsz? obok Sikorskiego osobisto??ci? w gabinecie by?? gen. Kazimierz Sosnkowski, kt??ry jako dow??dca wysokiego szczebla zapisa?? jedn? z chlubniejszych kart w kampanii 1939 roku. Powierzono mu kluczowe stanowisko wicepremiera i przewodnicz?cego Komitetu do spraw Kraju, dzi?ki czemu sprawowa?? nadz??r nad zacz?tkami konspiracji.
Kl?ska i konieczno??? oddania w??adzy opozycji spowodowa??y g???bokie podzia??y w??r??d pi??sudczyk??w. Niekt??rzy, jak Sosnkowski, odsuwani po ??mierci marsza??ka i krytyczni wobec ??wczesnej ewolucji rz?dz?cego obozu, w imi? wy??szych racji sk??onni byli do kompromisu. Inni przyj?li wobec nowego rz?du postaw? wrog?, a nawet agresywn?. U??atwi??o to z kolei najzacieklejszym partyzantom Sikorskiego przyst?pienie do rozliczania ??winowajc??w kl?ski wrze??niowej?. Akcja ta, kt??rej patronowa?? minister Stanis??aw Kot, przybra??a rych??o charakter osobistych porachunk??w i szykan. Konflikty te ??le przys??u??y??y si? sprawie polskiej.
Rz?d Sikorskiego w momencie przejmowania w??adzy dysponowa?? namiastk? si?? zbrojnych, kt??r? stanowi?? dywizjon kontrtorpedowc??w. Rych??o do???czy??y do niego dwa okr?ty podwodne, kt??re zdo??a??y wydrze? si? z Ba??tyku (OORP ??Orze??? i ??Wilk?). A zatem rozbudowa wojska, mog?cego by? dla aliant??w g????wnym argumentem na rzecz Polski, sta??a si? priorytetowym zadaniem jej wychod??czych w??adz. Po zawarciu umowy z rz?dem III Republiki, dzi?ki mobilizacji Polonii francuskiej oraz wydostaniu znacznej cz???ci internowanych w Rumunii i na W?grzech oficer??w i ??o??nierzy, ju?? wiosn? 1940 roku w r????nych stadiach formowania znajdowa??y si? cztery dywizje i trzy brygady. Wystawiono tak??e do??? silne lotnictwo.
Fatalnym niedopatrzeniem, wynik??ym cz???ciowo z okoliczno??ci internowania w??adz polskich w Rumunii i tworzenia nowego rz?du, by??o zaniedbanie wypowiedzenia wojny ZSRS, a w ka??dym razie brak o??wiadczenia, i?? stan taki, jako efekt agresji, istnieje de iure. Szans? naprawienia tego b???du da??a sowiecka napa??? na Finlandi? jesieni? 1939 roku. Wielka Brytania i Francja rozwa??a??y w??wczas mo??liwo??? skierowania jej na pomoc korpusu ekspedycyjnego, w sk??ad kt??rego wej??? mia??y jednostki polskie. Plan ten wobec wyga??ni?cia konfliktu zarzucono, przygotowane za?? do interwencji wojska przerzucono do Norwegii po niemieckiej inwazji na ten kraj w kwietniu 1940 roku. W decyduj?cej o wynikach kampanii bitwie o Narwik, pr??cz okr?t??w Polskiej Marynarki Wojennej, odznaczy??a si? Samodzielna Brygada Strzelc??w Podhala??skich gen. Zygmunta Szyszko-Bohusza.
Prawdziwa wojna na Zachodzie, rozpocz?ta w maju 1940 roku, mia??a si? sta? egzaminem dla rz?du i wojska. W??adze pa??stwowe, zw??aszcza premier, zupe??nie zatraci??y si? podczas dzia??a??. Sikorski, zawierzaj?c propagandowemu optymizmowi Francuz??w, nie tylko da?? zgod? na niekorzystn? dyslokacj? oddzia????w polskich, ale r??wnie?? nie przedsi?wzi??? zawczasu ich ewakuacji do Wielkiej Brytanii, gdy kl?ska sta??a si? ju?? oczywista. W efekcie wi?kszo??? dzielnie bij?cych si? jednostek zosta??a rozproszona i zmuszona do kapitulacji, wzgl?dnie internowana w Szwajcarii.
Po upadku Francji ??wysp? ostatniej nadziei? dla Polak??w sta??a si? Wielka Brytania, zw??aszcza ??e jej premier, Winston Churchill, zdecydowany by?? prowadzi? wojn? a?? do zwyci?stwa. Po przybyciu do Londynu Sikorski zosta?? poddany ostrej krytyce ze strony pi??sudczykowskiej opozycji za zaprzepaszczenie trzech czwartych z takim trudem odtworzonej armii. Podstawy do krytyki da??a r??wnie?? nieprzemy??lana inicjatywa pojednania ze Stalinem, kt??r? podj???, ulegaj?c inspiracji sowieckich agent??w. Pod wp??ywem tych uzasadnionych na og???? zarzut??w Raczkiewicz postanowi?? w lipcu 1940 roku powierzy? funkcj? premiera Zaleskiemu. Przywr??cenie politycznego status quo, co odpowiada??o Brytyjczykom, wymog??a pod gro??b? broni grupa oficer??w wiernych genera??owi.
Szcz???ciem w nieszcz???ciu francuskiej tragedii sta??o si? to, i?? ocalono z niej wi?kszo??? lotnik??w polskich. Jesieni? 1940 roku, w czasie decyduj?cej o wyniku wojny na Zachodzie bitwy o Angli?, w wydatnym stopniu przyczynili si? oni do zwyci?stwa. Stanowili najliczniejsz? grup? cudzoziemc??w w??r??d za????g my??liwskich Royal Air Force. Wedle najnowszych bada?? 145 polskich pilot??w, g????wnie ze s??awnych dywizjon??w 303 i 302, zestrzeli??o 131 maszyn niemieckich, co stanowi 7,6 procent strat poniesionych przez Luftwaffe. Przynios??o to Polakom w Wielkiej Brytanii kr??tkotrwa??? s??aw? jej obro??c??w i zbawc??w. Sukces by?? pochodn? ??wietnego wyszkolenia, oryginalnej, agresywnej taktyki walki i zdobytej w dwu poprzednich kampaniach rutyny. Piloci my??liwscy Polskich Si?? Powietrznych kilkakrotnie potwierdzali sw??j kunszt w pojedynczych walkach. Sier??. Zygmunt Klein ze 152. Dywizjonu RAF str?ci?? w listopadzie 1940 roku nad kana??em La Manche mjr. Helmuta Wicka, dow??dc? 2. pu??ku my??liwskiego, w??wczas lidera rankingu Luftwaffe z pi??dziesi?cioma sze??cioma zestrzeleniami. Jego nast?pca w tej roli, pp??k Adolf Galland (26. pu??k my??liwski, sze???dziesi?t dziewi?? zestrzele??), p???? roku p????niej zosta?? wyeliminowany z walki r??wnie?? przez Polaka, ppor. Boles??awa Drobi??skiego z Dywizjonu 303.
Trudna z uwagi na konieczno??? doszkalania wykruszaj?cych si? kadr rozbudowa Polskich Si?? Powietrznych wiosn? 1941 roku skutkowa??a trzynastoma dywizjonami, w tym czterema bombowymi i obrony wybrze??a. Dzi?ki temu lotnicy polscy uczestniczyli we wszystkich wi?kszych operacjach bojowych RAF, nalotach na Niemcy, w tym na Berlin (po raz pierwszy 23 marca 1941 roku cztery za??ogi 300. Dywizjonu ??Ziemi Mazowieckiej?), i rajdach Fighter Command nad terytorium Francji (tak zwane wymiatanie). Podczas jednego z nich kpt. Jerzy Jankiewicz i sier??. Wac??aw Giermer z Dywizjonu 303 zestrzelili samolot kurierski, na pok??adzie kt??rego znajdowa?? si? dow??dca I Korpusu Lotniczego, gen. por. Ulrich Grauert. By?? to najstarszy rang? oficer niemieckich si?? zbrojnych s??u??by czynnej, jaki poleg?? z polskich r?k.
Na miar? szczup??ych si?? nader skutecznie dzia??a??a te?? Polska Marynarka Wojenna: wypo??yczony jej przez Royal Navy kontrtorpedowiec ??Piorun? okry?? si? chwa???, przyczyniaj?c si? w maju 1941 roku do wykrycia niemieckiego pancernika ??Bismarck?, zatopionego nast?pnie przez g????wne si??y brytyjskie. W roku 1945 stan ??ma??ej floty? wynosi??: jeden lekki kr???ownik, sze??? kontrtorpedowc??w, dwa okr?ty podwodne i kilka ??cigaczy. Z nielicznych jednostek l?dowych do boju wesz??a Samodzielna Brygada Strzelc??w Karpackich gen. Stanis??awa Kopa??skiego. Ewakuowana po kl?sce Francji z Syrii, gdzie organizowano j? do ewentualnej interwencji w ZSRS, przesz??a ostatecznie do Egiptu i odznaczy??a si? podczas obrony Tobruku jesieni? 1941 roku.
Bardziej jeszcze ni?? w przestworzach i oceanach Polacy zaznaczyli sw??j udzia?? w tak zwanej cichej wojnie. Wywiad wojskowy, Oddzia?? II Sztabu Naczelnego Wodza, oparty na przedwojennej do??wiadczonej kadrze, kt??ra niemal w ca??o??ci znalaz??a si? na wychod??stwie, stworzy?? z czasem, za brytyjskie pieni?dze, imponuj?c? struktur? obejmuj?c? ca??y kontynent europejski i Afryk? P????nocn?. Rozpi?te poza Polsk? siatki liczy??y 170 oficer??w i 3500 agent??w, z czego a?? 1500 we Francji, stanowi?cej bezpo??redni cel przysz??ej inwazji. Nader owocnie ekspozytura ??dw??jki?, nastawiona bezpo??rednio na Niemcy, funkcjonowa??a tak??e w Sztokholmie (mjr Micha?? Rybikowski), a to dzi?ki wsp????pracy z wywiadem japo??skim (!). Szef wywiadu wojskowego, p??k Stanis??aw Gano, szacowa??, ??e prace prowadzone na rzecz Brytyjczyk??w i Amerykan??w, stanowi?ce oko??o 70 procent og??lnego wysi??ku, s? bardzo powa??nym wk??adem polskich si?? zbrojnych w ca??o??? dzia??a?? wojennych. Nie by??o w tym megalomanii, podobne oceny bowiem wyg??aszali szefowie tajnych s??u??b brytyjskich i ameryka??skich, co jednak nie przeszkodzi??o im po wojnie przyswoi? sobie wiele udost?pnionych materia????w i sobie przypisa? zas??ug nale??nych Polakom. Do najwybitniejszych agent??w, dzia??aj?cych r??wnie?? w s??u??bie brytyjskiej, nale??eli kpt. lotnictwa Roman Czerniawski (??Brutus?), kt??ry zdekonspirowany we Francji gra?? po powrocie do Wielkiej Brytanii rol? podw??jnego agenta, dezinformuj?c wywiad niemiecki, oraz Krystyna Skarbek-Gi??ycka, wykonuj?ca z legendarn? odwag? i niezmiennym powodzeniem najbardziej niewiarygodne misje na terenie ca??ej Europy. Ostatnio przypomniano innego bohatera, rtm. Witolda Pileckiego, kt??ry da?? si? dobrowolnie zes??a? do Auschwitz, aby zorganizowa? tam konspiracyjny Zwi?zek Organizacji Wojskowych (po wojnie zabili go w majestacie swego prawa polscy komuni??ci). ??Dw??jka? dostarcza??a zar??wno wiadomo??ci politycznych, gospodarczych, technologicznych, jak i, najbardziej mo??e cennych, wiadomo??ci technicznych. Najwi?kszym jej osi?gni?ciem sta??o si?, jeszcze przed wojn?, odtworzenie przez zesp???? matematyk??w z Biura Szyfr??w Sztabu G????wnego (Marian Rejewski, Jerzy R????ycki i Henryk Zygalski) repliki niemieckiej maszyny szyfruj?cej Enigma. Przewieziona do Francji, a nast?pnie do Anglii i odpowiednio tam zmodyfikowana maszyna ta umo??liwi??a Brytyjczykom cz???ciowy dekrypta?? kodowej korespondencji radiowej Wehrmachtu, Luftwaffe, a tak??e w mniejszym stopniu Kriegsmarine. Mia??o to wybitne, cho? nie rozstrzygaj?ce ?? jak twierdz? niekt??rzy ?? znaczenie dla los??w zmaga?? zbrojnych.
DWIE OKUPACJE
Bezpo??rednim skutkiem sojuszu Hitlera i Stalina sta?? si? nie tylko wybuch drugiej wojny ??wiatowej, ale te?? natychmiastowy czwarty rozbi??r Polski. Po korektach linii granicznej, przeprowadzonych 28 wrze??nia w kolejnym traktacie, Rzeszy przypad??y ostatecznie terytoria na zachodzie i w centrum kraju, ???cznie oko??o 190 tysi?cy km2, ZSRS zagarn??? za?? Kesy Wschodnie ze Lwowem i z Przemy??lem oraz Bia??ostocczyzn? i ?om??y??skie, a wi?c oko??o 200 tysi?cy km2, na kt??rych ludno??? polska, cho? najliczniejsza, znajdowa??a si? we wzgl?dnej mniejszo??ci (ponad pi?? z trzynastu milion??w mieszka??c??w). ??Przypiecz?towane krwi?? ?? jak pisa?? Stalin w gratulacyjnej depeszy do F??hrera ?? sowiecko-niemieckie ??braterstwo broni? okaza??o si? nader korzystne dla obu stron, prowadz?c do nawi?zania i zacie??niania wszechstronnej wsp????pracy. Jedn? z jej p??aszczyzn by??o tajne wsp????dzia??anie policji politycznych obu pa??stw ?? NKWD i Gestapo ?? przeciwko raczkuj?cemu polskiemu ruchowi oporu.
Wzgl?d na sojusznika, kt??ry kategorycznie przeciwstawia?? si? odbudowie pa??stwowo??ci polskiej w jakiejkolwiek postaci, spowodowa??, i?? Hitler zrezygnowa?? ze snutych pocz?tkowo plan??w utworzenia p????zale??nego ??pa??stwa szcz?tkowego?, kt??re po oderwaniu ??korytarza? (Pomorza Gda??skiego) i ??l?ska mia??o si? sta? ??rezerwatem dla ??yd??w? oraz ewentualnym przedmiotem przetargu, gdyby Zach??d sk??onny by?? podj?? inicjatyw? pokojow?. W efekcie do Rzeszy inkorporowano r??wnie?? cz???? p????nocnego Mazowsza oraz Wielkopolsk? z przyleg??ymi terytoriami, ???cznie oko??o 92 tysi?cy km2 z ludno??ci? licz?c? ponad dziesi?? milion??w (w tym zaledwie sze??? procent rdzennych Niemc??w). Ziemie te przeznaczono do szybkiej germanizacji. ??rodkami do osi?gni?cia tego celu mia??y by? wyw??aszczenia i wysiedlanie nadmiaru Polak??w, prowadzone planowo od 1939 roku, oraz r????ne formy asymilacji pozosta??ej ludno??ci polskiej. Za najskuteczniejsz? uwa??ano niemieck? list? narodow? (Deutsche Volksliste), na kt??r? wpisywano, niekiedy przymusowo, ca??e grupy autochtonicznych mieszka??c??w, zw??aszcza na ??l?sku. Inni byli skazani na dol? pozbawionej elementarnych praw si??y roboczej.
Z pozosta??ej cz???ci teren??w okupowanych utworzono w pa??dzierniku 1939 roku Generalne Gubernatorstwo (Generalgouvernement) ze stolic? w Krakowie. Na jego czele stan??? minister Rzeszy, dr Hans Frank. Cho? kieruj?c si? swoistym pragmatyzmem, by?? nawet sk??onny do pewnego umiarkowania, to bez protest??w firmowa?? polityk? pot?guj?cego si? terroru, co po wojnie zaprowadzi??o go w procesie norymberskim na szubienic?. GG mia??o sta? si? ??wysuni?tym przedpolem? w stosunku do Rosji, dostarczaj?c jednocze??nie Rzeszy produkt??w rolnych, surowc??w oraz darmowych robotnik??w. Przyst?puj?c do realizacji swych projekt??w, w??adze niemieckie postanowi??y na pocz?tek dozowa? represje. W Warszawie aresztowano (a nast?pnie zg??adzono) jej bohaterskiego prezydenta ws??awionego w czasie obl???enia miasta ?? Stefana Starzy??skiego; w Krakowie zes??ano do oboz??w koncentracyjnych 183 profesor??w Uniwersytetu Jagiello??skiego i Akademii G??rniczej. Spo??ecze??stwem Generalnego Gubernatorstwa wstrz?sn???a zw??aszcza egzekucja w Wawrze pod Warszaw?, gdzie w grudniu 1939 roku, w odwecie za zab??jstwo przez miejscowych kryminalist??w dw??ch niemieckich podoficer??w, rozstrzelano 113 losowo wybranych m???czyzn.
Wiosn? 1940 roku na podstawie dyrektyw zwierzchnika niemieckich s??u??b policyjnych i SS, Heinricha Himmlera, rozpocz?to ??nadzwyczajn? akcj? u??mierzaj?c?? (Ausserordentliche Befriedungsaktion, AB), podczas kt??rej wymordowano blisko trzy i p???? tysi?ca os??b. Celem akcji by??a przyspieszona likwidacja buntowniczych polityk??w g??osz?cych op??r oraz po??o??enie kresu tradycyjnej polskiej przest?pczo??ci. W??r??d ofiar znale??li si? mi?dzy innymi: przyw??dca Stronnictwa Ludowego ?? Maciej Rataj, jeden z czo??owych dzia??aczy PPS ?? Mieczys??aw Niedzia??kowski, oraz biegacz ?? Janusz Kusoci??ski, najwybitniejszy polski sportowiec tej doby, z??oty medalista olimpijski z Los Angeles w 1932 roku. Dodatkowym ??rodkiem represji sta??y si? wyw??zki do tworzonych oboz??w koncentracyjnych. Pierwszy z nich ?? za??o??ony w maju 1940 roku Auschwitz (O??wi?cim) ?? pocz?tkowo przeznaczony by?? wy???cznie dla Polak??w.
Terror w pocz?tkowym okresie okupacji niemieckiej mia?? mimo wszystko charakter prewencyjny i selektywny. Og???? ludno??ci GG traktowano jako potencjalnych robotnik??w i obiekt eksploatacji ekonomicznej, pozbawiaj?c j? faktycznego prawa do kultury i o??wiaty szczebla ponadpodstawowego. Specjalnemu prawodawstwu, zgodnie z doktryn? III Rzeszy, poddano ??yd??w. Od pa??dziernika 1939 roku skupiano ich w wydzielonych dzielnicach miejskich, gettach. Niebywale przeludnione, musia??y wch??on?? rych??o transporty z Niemiec, Austrii i Czech. Warunki ??ycia w nich, ur?gaj?ce najelementarniejszym normom zdrowia i higieny, sta??y si? przyczyn? przera??aj?cej ??miertelno??ci.
Nieco inaczej u??o??y??y si? stosunki na obszarze okupacji sowieckiej. W zamierzeniach Stalina charakter tych ziem mia?? w kr??tkim czasie zosta? zmieniony tak, aby w bliskiej nawet przysz??o??ci uniemo??liwi? wszelkie pr??by restytucji stanu rzeczy sprzed 17 wrze??nia, zw??aszcza za?? aby pozbawi? Polak??w argument??w etnograficznych. W pa??dzierniku 1939 roku po farsowych wyborach, wy??oniono Zgromadzenia Narodowe, kt??re uchwali??y w???czenie Zachodniej Bia??orusi i Zachodniej Ukrainy do odpowiednich republik sowieckich (obszar Wile??szczyzny, podobnie jak w 1920 roku, scedowano na Litw?, ale po niespe??na roku wraz z ca??? Nadba??tyk? nale??a?? on r??wnie?? do ZSRS). Zastosowana procedura k????ci??a si? z wymogami prawa mi?dzynarodowego, kt??re nie uznaje plebiscyt??w i wybor??w organizowanych w czasie wojny. Poniewa?? jednak formalnie stan wojny mi?dzy Zwi?zkiem Sowieckim a Polsk? nie zaistnia??, k??amliwa teza, i?? przeprowadzono je na obszarach, kt??re na skutek rzekomego rozpadu II Rzeczypospolitej utraci??y przynale??no??? pa??stwow?, sta??a si? w przysz??o??ci koronnym argumentem Stalina na rzecz uprawomocnienia zdobyczy.
Pierwsze tygodnie sowieckiego panowania charakteryzowa??y si? podsycanym przez w??adz? terrorem, uprawianym przez oddzia??y ??milicji ludowej?, organizowane pod kierunkiem miejscowych aktywist??w komunistycznych z wszelkiego rodzaju m?t??w spo??ecznych. Nikita Chruszczow, pierwszy sekretarz KC Komunistycznej Partii (bolszewik??w) Ukrainy, wzywa??, aby ??nie hamowa? sprawiedliwo??ci wymierzanej przez masy, kt??re [do???] si? nacierpia??y?. Wspomaga??o je NKWD, kt??re stosuj?c paragrafy o ??historycznej kontrrewolucji?, poci?ga??o do odpowiedzialno??ci czo??owych polskich przyw??dc??w politycznych, a nawet oficer??w rezerwy (za udzia?? w wojnie 1920 roku!). Wa??n? rol? w tworzeniu aparatu okupacyjnego odegra??y niedobitki KPP (???cznie blisko dwa tysi?ce aktywist??w). W??r??d najbardziej czynnych znale??li si?: Jakub Berman, Jerzy Borejsza, Marceli Nowotko, Alfred Lampe, a tak??e Wanda Wasilewska, drugorz?dna pisarka uhonorowana wyborem do Rady Najwy??szej ZSRS. Wobec zamiaru pozostawienia ludno??ci polskiej ??ci??le fasadowej swobody ??ycia naukowego i kulturalnego pos??u??yli oni (zw??aszcza w Ma??opolsce Wschodniej) jako swego rodzaju przewodnicy w dziele ??oczyszczania? miejscowej inteligencji (jedn? z ofiar donos??w ze strony dawnych towarzyszy sta?? si? autentycznie komunizuj?cy przed wojn? wybitny poeta, W??adys??aw Broniewski). Polityka ta okaza??a si? generalnie rzecz bior?c skuteczna. Gro??ba deportacji i wi?zienia, zderzona z mo??liwo??ciami uprawiania zawodu, stanowi??a po??ywk? dla postaw apolitycznych, a nawet kolaboranckich. Poczytny eseista i znakomity t??umacz, przy tym cz??owiek s??aby i l?kliwy, Tadeusz Boy-??ele??ski, przyznawa??: ??To jest zwyczajny imperializm, goni?cy za podbojem i operuj?cy oszuka??cz?, zwodnicz? frazeologi?. [...] To najstraszniejsza niewola my??li, jak? znaj? dzieje?.
Wszelkie nadzieje na mo??liwo??? piel?gnowania cho?by tylko kultury polskiej by??y ca??kowicie p??onne, albowiem sta??y w sprzeczno??ci z dalekosi???nymi celami Sowiet??w. Celnie rozpoznawa?? je raport przeznaczony dla rz?du Rzeczypospolitej w Londynie: ??Bezmy??lny wandalizm wobec bezcennych dzie?? sztuki, gromadzonych wiekami bogactw kulturalnych, wobec jedynych w ??wiecie zabytk??w archiwalnych ?? przybiera takie rozmiary, ??e cyfry niepowetowanych strat nie ujmie ??adne obliczenie. Palenie w piecach [...] ksi???kami polskich bibliotek naukowych, sprzeda?? jako makulatury bezwarto??ciowej bezcennych akt??w, na kt??rych kr??lowie polscy jeszcze swe podpisy sk??adali ?? nie jest wyj?tkiem w tym og??lnym wyga??acaniu kraju ze wszystkich wielkich warto??ci. Wr?cz przeciwnie, jest to system [...] za ka??d? cen? d????cy do wykre??lenia z tych ziem wszystkiego, co wi?za??o si? z ich wielk? przesz??o??ci? historyczn?, polityczn?, kulturaln??.
Warunki ??ycia pod okupacj? sowieck? by??y wyj?tkowo ci???kie, co wi?za??o si? z rabunkow? gospodark?, powszechnymi rekwizycjami, a wreszcie z nacjonalizacj? przemys??u i handlu oraz przymusow? kolektywizacj? rolnictwa. Pauperyzacj? ludno??ci przyspieszy??a wymiana pieni?dzy, przeprowadzona po wybitnie niekorzystnym kursie. G????wny cel ?? depolonizacj? zagarni?tych terytori??w ?? osi?gni?to innymi ??rodkami. Niemal wszelkie instytucje polskie, w tym o??wiatowe, zosta??y rozwi?zane lub poddane najczujniejszej policyjno-partyjnej kontroli. Ko??ci???? katolicki, zgodnie z oficjaln? doktryn? ateizacji spo??ecze??stwa, poddano prze??ladowaniom. Najtragiczniejszym wydarzeniem na obszarze sowieckiej okupacji sta??y si? cztery wielkie deportacje ludno??ci, kt??re obj???y od 315 do 350 tysi?cy os??b. Blisko sze???dziesi?t procent spo??r??d nich stanowili Polacy, reszt? za?? ??ydzi, kt??rzy mimo demonstrowanego przez niekt??rych serwilizmu wobec nowej w??adzy wcale nie stali si? en masse warstw? uprzywilejowan?, Ukrai??cy i Bia??orusini. Wysiedlano, wedle specjalnych ewidencji, przede wszystkim grupy stanowi?ce elit? polityczn?, spo??eczn? i ekonomiczn?. Wywiezieni trafiali do wi?zie??, ludob??jczych ??agr??w b?d?? na przymusowe osiedlenie w oddalonych rejonach ZSRS, gdzie warunki ??ycia by??y niewiele tylko lepsze ni?? w os??awionym GU?agu. Blisko sto tysi?cy m???czyzn zmobilizowano do tak zwanych strojbat??w (batalion??w pracy), w kt??rych ??wiadomie wyniszczano ich kator??niczymi normami i g??odowymi racjami. Nie lepszy los spotka?? oko??o 150 tysi?cy poborowych powo??anych w 1940 roku do s??u??by w Armii Czerwonej ?? po ataku niemieckim w czerwcu 1941 roku (!) odstawiono ich do oboz??w o zaostrzonym re??imie lub do prac na zapleczu frontu.
Osobnym problemem, kt??ry wymaga?? decyzji na najwy??szym szczeblu, sta?? si? los polskich je??c??w, zw??aszcza blisko pi?tnastu tysi?cy oficer??w (przewa??nie rezerwy) i funkcjonariuszy s??u??b pa??stwowych, zgromadzonych w trzech wielkich obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Stanowili oni prawdziw? emanacj? inteligencji polskiej z uwagi na nieproporcjonalnie du??? liczb? naukowc??w, lekarzy, prawnik??w, nauczycieli itp. Od ko??ca marca 1940 roku ?? na formalny wniosek komisarza spraw wewn?trznych, ?awrientija Berii, i za aprobat? Stalina, Mo??otowa, komisarza obrony, Klimienta Woroszy??owa, a tak??e innych cz??onk??w ??cis??ego kierownictwa partyjnego i pa??stwowego ZSRS ?? przyst?piono do likwidacji oboz??w. Oficer??w uznanych za zatwardzia??ych i nieprzejednanych wrog??w w??adzy sowieckiej skazano zaocznie, bez prawa do obrony, na ??mier?. Je??c??w z Kozielska wywo??ono w niewielkich eszelonach do Katynia, gdzie byli mordowani. Miejscem ??mierci ich towarzyszy z Ostaszkowa i Starobielska (co ujawniono dopiero niedawno) sta??y si? Miednoje i Chark??w. Z hekatomby, kt??ra poch??on???a czterna??cie i p???? tysi?ca ludzi, ocala??o 395 os??b, w wi?kszo??ci zwi?zanych z wywiadem lub interesuj?cych NKWD z innych jeszcze powod??w. Trzeba r??wnie?? pami?ta?, i?? cz???? wzi?tych do sowieckiej niewoli oficer??w w og??le nie dotar??a do oboz??w jenieckich ?? mordowano ich od razu lub te?? przewo??ono wprost do wi?zie??. Dla tych ostatnich, jak na przyk??ad gen. W??adys??aw Anders, sta??o si? to szans? na ocalenie.
Kl?ska Francji ?? nieoczekiwana dla Stalina, kt??ry liczy?? na wzajemne wykrwawienie stron w wojnie na zachodzie ?? i co za tym idzie niepokoj?cy wzrost pot?gi politycznej III Rzeszy stworzy??y now? sytuacj?. Beria rozpocz??? w??wczas rozmowy na temat powo??ania ??polskiej? dywizji Armii Czerwonej, na wz??r podobnych jednostek organizowanych we w???czonych do Zwi?zku Sowieckiego republikach nadba??tyckich. W??r??d ocala??ych oficer??w ujawni??o si? jednak??e zaledwie kilkunastu zwolennik??w takiego projektu (mi?dzy innymi pp??k Zygmunt Berling), przez co jego realizacj? od??o??ono na bardziej sprzyjaj?cy moment. Pr??bowano r??wnie?? sonda??y politycznych, do kt??rych usi??owano wci?gn?? by??ego premiera, Kazimierza Bartla.
Okupacja, a tym bardziej terror prowokowa??y naturaln? d???no??? do organizowania oporu. Marsza??ek ??mig??y-Rydz, jeszcze przed opuszczeniem kraju, my??la?? o stworzeniu sprawnej konspiracji na wz??r POW z czas??w pierwszej wojny ??wiatowej. Ostatecznie uda??o mu si? przerzuci? do broni?cej si? Warszawy emisariusza, kt??ry przekaza?? pe??nomocnictwa do zawi?zania tajnej organizacji wojskowej. Powo??ano j? 27 wrze??nia 1939 roku jako S??u??b? Zwyci?stwu Polski pod komend? gen. Micha??a Karaszewicza-Tokarzewskiego. Ciesz?c si? opini? nader wymagaj?cego, a przy tym doskona??ego organizatora, wydawa?? si? on dobrym kandydatem na pierwszego dow??dc? podziemnej armii. W oczach Sikorskiego i jego otoczenia mia?? jednak na sumieniu grzech pierworodny ?? by?? zdeklarowanym pi??sudczykiem, do tego wysoko uplasowanym w przedwojennych strukturach obozu sanacyjnego. A zatem pozbyto si? go szybko za pomoc? prostego, a zarazem cynicznego manewru ?? mianuj?c go po reorganizacji i przekszta??ceniu S??u??by Zwyci?stwu Polski w Zwi?zek Walki Zbrojnej szefem podziemia na obszar okupacji sowieckiej i wysy??aj?c do Lwowa na pewn? dekonspiracj?. Jego miejsce zaj??? p??k Stefan Grot-Rowecki, tak??e wywodz?cy si? z Legion??w, ale uchodz?cy za ??o??nierza, nie za?? ?? jak jego poprzednik ?? za polityka. Posiadaj?c wszystkie zalety Karaszewicza-Tokarzewskiego, wzbogacone o ??elazn? konsekwencj?, okaza?? si? najwybitniejsz? postaci? podziemia. Nie bez znaczenia by??a r??wnie?? magnetyczna osobowo??? ??Grota?, jednaj?ca mu podkomendnych, a nawet przeciwnik??w. Cechy te by??y bezcenne w sytuacji, w jakiej przysz??o mu dzia??a?.
Ju?? jesieni? 1939 roku Polak??w opanowa??a prawdziwa konspiracyjna gor?czka. Sceptycy ?? jak przyw??dca PPS, Zygmunt ??u??awski, kt??ry z ironi? pow?tpiewa??, czy przemoc niemieck? mo??e z??ama? tajna organizacja wojskowa uzbrojona w rewolwery i zakopane karabiny ?? znale??li si? w zdecydowanej mniejszo??ci. Do wiosny 1940 roku powsta??o oko??o 140 wi?kszych lub mniejszych grup i grupek podziemnych. Zak??adano je na zasadach wi?zi przyjacielskich, wsp??lnoty regionalnej lub powinowactwa politycznego, ka??de bowiem licz?ce si? ugrupowanie tworzy??o w??asn? struktur? zbrojn?. A zatem akcesy do konspiracji nie zawsze mia??y charakter ??wiadomego wyboru; najcz???ciej by??y kwesti? przypadku.
Pierwsz? organizacj? podziemia by?? Oddzia?? Wydzielony WP mjr. Henryka Dobrza??skiego (??Hubala?). Utworzony z kadry 110. Rezerwowego Pu??ku U??an??w, kt??ra zdecydowa??a si? nie sk??ada? broni, od pa??dziernika 1939 roku kontynuowa?? na zasadach p????partyzanckich walk? na obszarze G??r ??wi?tokrzyskich i las??w spalskich. Niemcy zdo??ali rozbi? ??Hubala? z niema??ym wysi??kiem dopiero w kwietniu 1940 roku. Tragiczn? konsekwencj? przedsi?wzi?cia ??szalonego majora? by??a pacyfikacja kilku wsi, kt??rych ludno??? udziela??a partyzanckiemu wojsku samorzutnej pomocy. Stanowi??o to przestrog? dla innych i sta??o si? jedn? z pobudek do uporz?dkowania sytuacji w konspiracji. Wymaga??y tego r??wnie?? wzgl?dy bezpiecze??stwa, poszczeg??lne organizacje bowiem nie tylko dublowa??y sw? dzia??alno???, ale te?? nierzadko wzajemnie si? dekonspirowa??y i parali??owa??y. Labirynt podziemia sprzyja?? nadto wszelkim formom prowokacji, kt??r?, jako najgro??niejsz? bro??, stosowali z upodobaniem zar??wno Niemcy, jak i Sowieci.
??Grot?, mianowany do stopnia generalskiego, zabra?? si? do rzeczy z w??a??ciw? sobie energi?. Jednak??e akcja scaleniowa trwa??a praktycznie do 1944 roku; formalnie zako??czono j? dwa lata wcze??niej na mocy rozkazu gen. Sikorskiego w chwili przekszta??cenia Zwi?zku Walki Zbrojnej w Armi? Krajow?. Liczebna rozbudowa wojska podziemnego (oko??o 40 tysi?cy ludzi w 1940 roku) pozwala??a na tworzenie odpowiednich struktur terenowych, a nast?pnie na powo??ywanie wyspecjalizowanych s??u??b w rodzaju Kedywu (Kierownictwo Dywersji). Rowecki obsadza?? kluczowe stanowiska w ZWZ, a nast?pnie AK oficerami zawodowymi, co ??ci?gn???o na?? zarzuty o wprowadzenie do konspiracji elementu sanacyjnego.
POLSKA I JEJ ALIANCI
Atak niemiecki na ZSRS 22 czerwca 1941 roku odmieni?? bieg wojny. Mia?? te?? decyduj?cy wp??yw na losy sprawy polskiej. Bliski wsp????pracownik Pi??sudskiego, ambasador Micha?? Sokolnicki, konstatowa??: ??Dop??ki trwa wojna mi?dzy Niemcami a Rosj?, Polska sama przez si?, i bez naszego przyczynienia, wyrasta. Rzecz? Polak??w b?dzie chwyci? moment najwy??szy linii krzywej, oznaczaj?cej nasz? wag? na ??wiecie?.
Post?powanie zgodnie z potwierdzon? realiami teori? ??dw??ch wrog??w? wymaga??o wszak??e swobody dzia??ania. Tej w??adze polskie nie mia??y, dla Wielkiej Brytanii bowiem, dot?d osamotnionej w walce z Hitlerem, pojawienie si? Rosji Sowieckiej w roli sojusznika by??o na tyle korzystne, i?? w celu zacie??nienia z ni? stosunk??w zdecydowa??a si? po??wi?ci? wszystkie dawne zobowi?zania. Na skutek bezpo??rednich nacisk??w Churchilla, po trudnych rokowaniach, gen. Sikorski zawar?? 30 lipca porozumienie z sowieckim ambasadorem w Londynie, Iwanem Majskim. Dotyczy??o ono przywr??cenia stosunk??w dyplomatycznych, utworzenia armii polskiej w ZSRS oraz ??amnestii? w stosunku do ??wszystkich obywateli polskich?. Za podpisaniem paktu przemawia??a nadzieja na utworzenie licznej armii oraz uzasadniona obawa o losy Polak??w, mordowanych masowo tak??e po 22 czerwca; przeciwko za?? ?? nieust?pliwe stanowisko strony sowieckiej w kwestii granic, kt??r? ostatecznie, aby nie zaognia? sytuacji, zdecydowano si? pomin?? w tek??cie dokumentu milczeniem (uznanie akt??w zawartych z III Rzesz? za ??nieby??e? nie rozwi?zywa??o sprawy, gdy?? Zwi?zek Sowiecki opiera?? swe pretensje na os??awionych ??plebiscytach? z 1939 roku).
Decyzja Sikorskiego spowodowa??a powa??ny kryzys polityczny: z rz?du ust?pili ministrowie Sosnkowski i Zaleski, uznali bowiem, ??e mo??na by??o wynegocjowa? lepsze warunki, wykorzystuj?c pogarszaj?c? si? gwa??townie sytuacj? militarn? Zwi?zku Sowieckiego. Obiekcje wobec paktu mia?? r??wnie?? Raczkiewicz, ale Brytyjczycy nie pozwolili mu ich publicznie wyartyku??owa?, uniemo??liwiaj?c jednocze??nie zdymisjonowanie premiera.
Tworzenie wojska, na kt??rego czele stan??? zwolniony z sowieckiego wi?zienia gen. Anders, sz??o z niejakimi oporami, jedynie po cz???ci wynikaj?cymi z ??wczesnej sytuacji ZSRS. Kontrowersje budzi??a kwestia jego liczebno??ci (liczba ochotnik??w pozwala??a na znaczne przekroczenie ustalonego wst?pnie kontyngentu ?? 44 tysi?cy) oraz problem ci?gn?cych masowo pod opiek? armii cywil??w. Aby rozstrzygn?? spory i nada? porozumieniu polsko-sowieckiemu g???bsz? tre???, Sikorski uda?? si? do Moskwy osobi??cie. Podejmowany z najwy??sz? atencj? przez Stalina, odby?? z nim dwie rozmowy ?? 3 i 4 grudnia 1941 roku. Genera?? zaproponowa?? wyprowadzenie do Persji nadwy??ek kadrowych w celu uzupe??nienia Polskich Si?? Zbrojnych w Wielkiej Brytanii oraz wystawienie w ZSRS a?? siedmiu dywizji. Stalin, mimo pozornych d?s??w w pierwszej z wymienionych kwestii, zaakceptowa?? oba postulaty. Ustalono te??, na wniosek strony polskiej, zmian? rejonu dyslokacji Armii Polskiej, przenosz?c j? do po??udniowego Kazachstanu (nad granic? persk?), co z uwagi na miejscowe warunki nie okaza??o si? zreszt? rozwi?zaniem korzystnym.
Celem sowieckiego przyw??dcy sta??o si? sk??onienie Sikorskiego do podj?cia dyskusji w kluczowej kwestii granic przed konferencj? pokojow?, gdy tylko wojsko polskie ruszy do boju. Proponowa?? stronie polskiej niesprecyzowane, niewielkie ust?pstwa terytorialne, obiecuj?c w zamian bezwarunkowe poparcie jej aspiracji na zachodzie kosztem Niemiec. Aby sk??oni? rozm??wc? do powa??niejszego traktowania oferty, Stalin uruchomi?? dwa argumenty: w przededniu przyjazdu genera??a sowiecki Komisariat Spraw Zagranicznych zakwestionowa?? pob??r do wojska grup innych ni?? ??obywatele narodowo??ci polskiej?, co niedwuznacznie wskazywa??o, ??e ZSRS stoi na stanowisku granicy z 1941 roku; za?? kilka dni p????niej w Kujbyszewie zorganizowano wiec radiowy z udzia??em Wasilewskiej i innych polskich komunist??w. Sikorski, przekonany o poparciu ze strony Churchilla, a tak??e Roosevelta (z kt??rym przeprowadzi?? rozmowy ju?? wiosn? 1941 roku), odrzuci?? jednak mo??liwo??? dyskutowania spraw terytorialnych, licz?c, ??e czas pracuje przeciwko Rosji Sowieckiej, kt??ra, wykrwawiona i wyczerpana, b?dzie musia??a przyj?? po wojnie warunki podyktowane przez Zach??d.
Po odje??dzie genera??a sprawy zacz???y si? jednak komplikowa?. Anders, kt??ry dot?d deklarowa?? ca??kowit? lojalno??? wobec Naczelnego Wodza, rozpocz??? w??asn? gr? ze Stalinem. Sk??ania??o go do tego stanowisko w??adz sowieckich, op????niaj?cych dostawy sprz?tu i ??ywno??ci, a z drugiej strony ponaglaj?cych, by utworzone ju?? dywizje wysz??y na front, nie czekaj?c na zako??czenie organizacji ca??ej armii. Ratunkiem wydawa??o si? wyprowadzenie wojska do Persji. Sam Anders by?? nadto przekonany o rych??ej kl?sce Rosjan, w powzi?tej za?? decyzji utwierdza??y go nastroje w??asnych ??o??nierzy, z kt??rych lwia cz???? przesz??a gehenn? ??agr??w i zsy??ek. O ewakuacj? wojsk polskich docelowo na Bliski Wsch??d zabiega?? tak??e Churchill, co wi?za??o si? z krytyczn? sytuacj? Brytyjczyk??w w Egipcie. Ostatecznie przeprowadzono j? w dw??ch turach, na prze??omie marca i kwietnia oraz w sierpniu 1942 roku, i obj???a ona ???cznie niespe??na 116 tysi?cy os??b (nie tylko Polak??w!), co stanowi??o mniej ni?? dziesi?? procent og??lnej liczby deportowanych po wrze??niu 1939 roku w g???b ZSRS.
W kategoriach militarnych nawet ca??a armia Andersa nie mog??a w znacz?cym stopniu zawa??y? na losach kampanii na wschodzie, natomiast jej pozbycie si? rozwi?zywa??o Stalinowi r?ce, ju?? wtedy bowiem zacz??? on snu? plany sowietyzacji Polski po zako??czeniu wojny. Nic zatem dziwnego, ??e mimo przeciwnych deklaracji uczyni?? wszystko, aby nie tylko przeprowadzi?, ale te?? przyspieszy? ewakuacj?. Pojmowa?? to Sikorski i stara?? si?, jak d??ugo by??o to mo??liwe, utrzyma? w Zwi?zku Sowieckim cho?by polski o??rodek rekrutacyjny, daj?cy szans? odtworzenia tam si?? zbrojnych. Natychmiast po ewakuacji armii Andersa propaganda sowiecka zaostrzy??a gwa??townie ton wobec Polak??w. Pozostaj?cy w Rosji, nie wy???czaj?c personelu dyplomatycznego, stali si? ofiarami pot?guj?cych si? szykan i prze??ladowa??. Komisariat Spraw Zagranicznych ZSRS notyfikowa?? wstrzymanie dalszych zaci?g??w do polskiego wojska oraz jawnie ju?? g??osi?? roszczenia do Kres??w Wschodnich.
Pr??ba u??adzenia stosunk??w podj?ta przez nowego ambasadora Tadeusza Romera, kt??ry zast?pi?? skierowanego pocz?tkowo do Moskwy Stanis??awa Kota, nie powiod??a si?, Stalin bowiem d???y?? do ich maksymalnego zaostrzenia, a nawet zerwania. ??wiadczy o tym zielone ??wiat??o, jakie zapali?? komunistom polskim w ZSRS. 1 marca 1943 roku na jego polecenie powo??ano Zwi?zek Patriot??w Polskich, maj?cy sta? si? zawi?zkiem w??adzy ??nowej? Polski. Na jego czele stan???a Wasilewska, kt??ra jeszcze kilka miesi?cy wcze??niej jako pu??kownik Armii Czerwonej deklarowa??a ca??kowity brak zainteresowania sprawami Polak??w. Zza kulis ca??? robot? kierowa?? Lampe, a instytucjonalnie ?? na po??y tajne Centralne Biuro Komunist??w Polskich, w kt??rym kluczowe role odgrywali mi?dzy innymi Jakub Berman i Hilary Minc. Przy czym Zwi?zkowi Patriot??w, kt??ry skupi?? blisko sto tysi?cy os??b, nie mo??na wszak??e odm??wi? niew?tpliwej zas??ugi wydobycia z ZSRS tych Polak??w, kt??rzy ?? zagubieni lub celowo przetrzymani ?? nie mieli szansy wyj??cia z Andersem. W nowej sytuacji stali si? oni potrzebni jako potencjalni ??o??nierze. Wasilewska zapowiada??a im z perfidn? szczero??ci?, ??e musz? zdoby? sobie prawo (!) powrotu do kraju.
Tak po???danego pretekstu do pchni?cia sprawy polskiej na nowe tory dostarczy??a Stalinowi kwestia katy??ska. 13 kwietnia 1943 roku Niemcy og??osili przez radio o odkryciu masowych grob??w oficer??w polskich. W sztabie Andersa, a tak??e w otoczeniu Sikorskiego zdawano sobie spraw?, ??e zaginionych w 1940 roku spotka?? z??y los, niemniej wymiar sowieckiego ludob??jstwa przeszed?? wszelkie oczekiwania. Mimo to rz?d RP zareagowa?? na tragiczn? wiadomo??? z najwy??sz? pow??ci?gliwo??ci?, zwracaj?c si? jedynie do Mi?dzynarodowego Czerwonego Krzy??a z pro??b? o podj?cie post?powania wyja??niaj?cego. To jednak wystarczy??o Stalinowi, kt??ry z bezprzyk??adnym cynizmem oskar??y?? gen. Sikorskiego o wsp????dzia??anie z odpowiedzialnymi rzekomo za zbrodni? Niemcami. W 1944 roku wersj? t? potwierdzi??a specjalnie powo??ana komisja pod przewodnictwem naczelnego chirurga Armii Czerwonej, gen. Niko??aja Burdienki, kt??rej zadaniem by??o zdyskredytowanie ustalenia mi?dzynarodowego zespo??u ekspert??w, zebranego wcze??niej przez w??adze niemieckie. Podtrzymywano j? a?? do 1990 roku ?? g????wnie z pobudek politycznych, ale tak??e by uchroni? przed odpowiedzialno??ci? wielu wsp????winnych mordu, do??ywaj?cych swych lat wy??szych funkcjonariuszy NKWD i partyjnych weteran??w.
Zawieszenie stosunk??w polsko-sowieckich stanowi??o gro??ny wy??om w alianckiej koalicji. Roosevelt, a zw??aszcza Churchill podj?li si? mediacji, aby sp??r ten za??agodzi?. Nie przynios??o to jednak rezultat??w, Stalin bowiem nie chcia?? wyrzeka? si? uzyskanych atut??w. Do nieust?pliwo??ci sk??ania?? go korzystny obr??t wydarze?? na froncie, pozwalaj?cy przypuszcza?, ??e Polsk? zajm? jednostki sowieckie. W tej sytuacji obaj przyw??dcy, kalkuluj?c bilans, postanowili nie tylko przyj?? oficjaln? stalinowsk? wersj?, ale te?? ukry? wszelkie podwa??aj?ce j? dowody. W my??l prawa oznacza??o to ??wsp????dzia??anie po fakcie? i, kompromituj?c Roosevelta i Churchilla, utrudnia??o im w przysz??o??ci skuteczn? obron? polskich interes??w.
Sprawa katy??ska rozpali??a tymczasem do bia??o??ci nastroje w??r??d ewakuowanych z ZSRS wojsk polskich. Poniewa?? zachowanie jedno??ci w tym krytycznym momencie sta??o si? niezb?dne, Sikorski pod???y?? z podr????? inspekcyjn? na Bliski Wsch??d. Wykorzysta?? j? r??wnie?? w celu za??agodzenia ostrego konfliktu personalnego z intryguj?cym przeciwko niemu gen. Andersem. W drodze powrotnej, 4 lipca 1943 roku w Gibraltarze, samolot, kt??rym lecia??, natychmiast po starcie uleg?? wypadkowi. Naczelny W??dz i towarzysz?ce mu osoby zgin?li. Dokumenty przeprowadzonego przez brytyjczyk??w tajnego ??ledztwa do dzisiaj nie zosta??y ujawnione. Badania wykonane w roku 1993 w Katedrze Aerodynamiki Obiekt??w Ruchomych Politechniki Warszawskiej wykaza??y, ??e samolot by?? sprawny przez ca??y czas lotu, ??wiadomie sterowany przez pilota do momentu wodowania. Jak na razie niewiele do sprawy wnios??a przeprowadzona ostatnio ekshumacja zw??ok Sikorskiego, pozwalaj?c co najwy??ej na wykluczenie najbardziej fantastycznych przyczyn jego ??mierci.
POLSKA PODZIEMNA
Wybuch wojny z Rosj? Sowieck? i szybkie post?py Wehrmachtu na wsch??d spowodowa??y, ??e ca??y obszar Polski znalaz?? si? pod okupacj? niemieck?. Do GG w???czono Dystrykt Galicja, obejmuj?cy Ma??opolsk? Wschodni?, Wo??y?? za?? wszed?? w sk??ad Komisariatu Rzeszy Ukraina. U??atwi??o to rozbudow? struktur podziemia. Delegatura Rz?du na Kraj, kt??rej agendy stale si? rozrasta??y, tak??e w terenie, uzyska??a mo??liwo??? kontroli wszelkich przejaw??w ??ycia spo??ecznego. Jej podstaw?, podobnie jak w Londynie baz? rz?du, stanowi??a ??gruba czw??rka?, czyli cztery g????wne ugrupowania polityczne: Stronnictwo Narodowe, Stronnictwo Ludowe, socjali??ci (w kraju Centralne Kierownictwo Ruchu Mas Pracuj?cych Miast i Wsi ?? Wolno???, R??wno???, Niepodleg??o???; na emigracji nadal PPS) oraz osobista partia gen. Sikorskiego, kanapowe Stronnictwo Pracy. Opr??cz sprawnego aparatu administracyjnego tworzono r??wnie?? konspiracyjne s?downictwo, szkolnictwo, wreszcie rozwijano szerok? dzia??alno??? kulturaln?. Pot?g? sta??a si? tajna prasa z oficjalnym organem rz?du, ??Biuletynem Informacyjnym?, kt??rego nak??ady si?ga??y pi??dziesi?ciu tysi?cy egzemplarzy. Pozwala to uzna? istnienie polskiego pa??stwa podziemnego za zjawisko wyj?tkowe w okupowanej Europie.
Prze??om w sytuacji politycznej, zw??aszcza nadzieje, jakie rozbudzi??o przyst?pienie do wojny w grudniu 1941 roku Stan??w Zjednoczonych, spowodowa?? nies??ychan? erupcj? ideologiczn?, okre??lan? z przek?sem przez ??Grota? jako ??wy??cig programowy?. Na mapie podziemia zasz??o jednocze??nie kilka istotnych zmian. Po zawarciu paktu Sikorski??Majski poddaj?ca go ostrej krytyce WRN, mimo ??e socjali??ci w Londynie popierali uk??ad, przej??ciowo wyst?pi??a z Politycznego Komitetu Porozumiewawczego przy Delegacie Rz?du. Jej miejsce zaj?li Polscy Socjali??ci, reprezentuj?cy bardziej radykalne, ale mniejszo??ciowe skrzyd??o partii. Odmiennie zachowa??o si? Stronnictwo Narodowe. O ile przebywaj?cy w Londynie przyw??dcy, z Tadeuszem Bieleckim na czele, zdystansowali si? od rz?du, o tyle krajowe kierownictwo Stronnictwa nadal go wspiera??o. Doprowadzi??o to do roz??amu. Secesjoni??ci w kraju, po fuzji ze Zwi?zkiem Jaszczurczym, utworzyli Narodowe Si??y Zbrojne, kt??re od razu zaj???y na mapie podziemia znacz?ce miejsce.
Dalekosi???ne plany Stalina wobec Polski wymaga??y tymczasem stworzenia ekspozytury interes??w sowieckich tak??e pod okupacj? niemieck?. W styczniu 1942 roku grupa przerzuconych drog? lotnicz? z ZSRS agent??w Kominternu (Marceli Nowotko oraz Pawe?? Finder i Boles??aw Mo??ojec) powo??a??a, na bazie miejscowych ??rodowisk komunistycznych, Polsk? Parti? Robotnicz?. Mia??a ona zadania dora??ne i strategiczne. Pierwsze polega??y na podj?ciu, bez wzgl?du na mo??liwe represje, dzia??alno??ci zbrojnej w celu dezorganizacji niemieckiego zaplecza i linii komunikacyjnych; drugie ?? na maksymalnym wyniszczeniu polskiego elementu biologicznego. Pantelejmon Ponomarienko, stoj?cy na czele sowieckiego Centralnego Sztabu Ruchu Partyzanckiego, pisa?? w styczniu 1943 roku w poufnym elaboracie: ??W Polsce trzeba koniecznie rozpali? wojn? partyzanck?. Opr??cz efektu wojskowego spowoduje to po???dane wydatki [tj. straty] ludno??ci polskiej na dzie??o walki z niemieckimi okupantami i spowoduje, ??e Polakom nie uda si? zachowa? swoich si???.
Jednocze??nie, imaj?c si? wszelkich ??rodk??w z denuncjacjami na Gestapo w???cznie, pr??bowano os??abi? pa??stwo podziemne i jego aparat. W d??u??szej perspektywie komuni??ci mieli wy??oni? kadry gotowe obj?? w??adz? w kraju. Realizacja tego scenariusza napotyka??a jednak powa??ne trudno??ci. Poparcie dla PPR by??o pocz?tkowo niewielkie, sam? za?? parti? w ko??cu 1942 roku sparali??owa?? ci???ki kryzys wewn?trzny. Na skutek rywalizacji o w??adz? pomi?dzy frakcjami orientuj?cymi si? na r????ne o??rodki dyspozycyjne w Moskwie zabito jej sekretarza, Nowotk? (wedle jednej z wersji zab??jstwa dokonali na tajny rozkaz ??o??nierze Kedywu Warszawskiego, co by??oby ze wszech miar uzasadnione wsp????prac?, jak? podj??? on z Niemcami). Wobec ostrego konfliktu personalnego w kierownictwie PPR towarzysze obci???yli jednak Mo??ojca odpowiedzialno??ci? za ??mier? sekretarza, tym samym z kolei na?? wydaj?c wyrok. Ostatecznie, po aresztowaniu Findera przez Niemc??w w do??? niejasnych okoliczno??ciach, sukcesja przypad??a podrz?dnemu dzia??aczowi by??ej Komunistycznej Partii Polski, W??adys??awowi Gomu??ce. Wykaza?? on niew?tpliwe zdolno??ci organizacyjne i talent przyw??dczy, konsoliduj?c na powr??t parti?. Akcje zbrojne powo??anej przez PPR Gwardii Ludowej, cz?sto zreszt? kierowane przeciwko wy??szym warstwom w??asnego spo??ecze??stwa i ocieraj?ce si? o pospolity bandytyzm, nie mia??y pocz?tkowo wi?kszego powodzenia z powodu szczup??o??ci ??rodk??w i nader ograniczonej pomocy sowieckiej (kt??r? nawet przez pewien czas wstrzymano). Nie troszczono si? te?? o konsekwencje. ??Napadaj? na nasze wsie, miasteczka, ograbiaj? dwory, plebanie, ch??op??w, morduj? broni?cych swego dobytku, prowadz? akcj? dywersyjn?, wysadzaj? mosty, tory kolejowe, pal? tartaki... i na??ogowo unikaj? bezpo??redniego zetkni?cia z Gestapo i ??andarmeri? niemieck? ?? pisano w prasie podziemnej. ?? A rezultat? Bohaterzy wycofuj? si? w bezpieczne miejsca, a tymczasem Gestapo i ??andarmeria [...] morduje niewinn? i spokojn? ludno???, kt??rej jedyn? zbrodni? jest to, ??e mieszka w pobli??u dokonanego aktu sabota??u?.
Triumfalny pocz?tkowo marsz Niemc??w na wsch??d spowodowa??, i?? Hitler nie kry?? ju?? swych dalekosi???nych projekt??w budowy ??Nowej Europy?. Generalny Plan Wschodni (Generalplan Ost), opracowany w otoczeniu Himmlera, przewidywa?? w ci?gu kilkudziesi?ciu lat pe??ne zniemczenie zar??wno ziem wcielonych do Rzeszy, jak i GG. Oznacza??o to w praktyce eksterminacj? lub, w najlepszym razie, wysiedlenie 85 procent Polak??w. Cho? zamiary te nie wzbudzi??y entuzjazmu Franka ?? kt??ry mawia??, odnosz?c to do swych polskich poddanych, i?? ??z krowy mo??na uzyska? b?d?? mleko, b?d?? mi?so, kiedy za?? chc? mie? mleko, musz? krow? utrzyma? przy ??yciu? ?? nie odwa??y?? si? im przeciwstawi?. Od ko??ca wrze??nia 1942 roku na Zamojszczy??nie przyst?piono do realizacji eksperymentu kolonizacyjnego, polegaj?cego na wyw??zkach doros??ej ludno??ci polskiej i przymusowej germanizacji dzieci spe??niaj?cych kryteria rasowe. Drug? faz? operacji ?? zasiedlanie przez Niemc??w uzyskanego w ten spos??b Lebensraumu ?? przyhamowa??a skuteczna dywersja ze strony dzia??aj?cych samodzielnie Batalion??w Ch??opskich oraz Armii Krajowej.
Tworzenie podstaw Tysi?cletniej Rzeszy wymaga??o, wedle ideolog??w z SS, ostatecznego rozwi?zania kwestii ??ydowskiej (Endl??sung). Akcj? t? prowadzono g????wnie na ziemiach polskich. Na pocz?tku lipca 1941 roku dosz??o do symbolicznej zbrodni w Jedwabnem, gdzie grupa rdzennej polskiej ludno??ci dokona??a mordu na ??ydowskich wsp????mieszka??cach. Abstrahuj?c od ewentualnej niemieckiej inspiracji, nale??y przypomnie? kontekst wypadk??w. Wycofuj?cy si? w panice w pierwszych dniach wojny Sowieci dokonali w pasie przygranicznym masowego ludob??jstwa oko??o 50 tysi?cy wi???ni??w politycznych z tak zwanych warstw posiadaj?cych ?? Polak??w, ale tak??e Ukrai??c??w, Litwin??w czy ??yd??w. Hekatomba, kt??r? Niemcy ujawnili dla cel??w propagandowych, by??a przera??aj?ca w swym okrucie??stwie: ??w jednym z najodleglejszych korytarzy ujrza??em ?? zeznawa?? jeden ze ??wiadk??w ?? na hakach typu rze??niczego, rozkrzy??owan? nag? kobiet?, a obok niej ksi?dza nagiego, ale w koloratce. [...] Kobieta by??a w ci???y ?? jej p????d by?? wyj?ty i w??o??ony do brzucha ksi?dza, a do brzucha kobiety w??o??ono kamie???. Poniewa?? vox populi na Kresach wsp????odpowiedzialno??ci? za zbrodnie NKWD obarcza?? komunizuj?cych ??yd??w, dawa??o to po??ywk? do samorzutnych pogrom??w, kt??rych ofiarami pada??y zazwyczaj niewinne ofiary, arywi??ci bowiem pierwsi uciekali na wsch??d ze swymi mocodawcami.
Niemcy tymczasem dzia??ali systematycznie i bezpo??rednio po ataku na ZSRS operacje na kresach rozpocz???y policyjne grupy operacyjne (Einsatzgruppen). Himmler uzna?? jednak ich wyniki (do stu tysi?cy ofiar miesi?cznie!) za niezadowalaj?ce i wiosn? 1942 roku rozpocz?to wyw??zk? ludno??ci ??ydowskiej do oboz??w zag??ady (Birkenau ?? filia Auschwitz, Be????ec, Sobib??r, Treblinka, Majdanek). Usytuowanie ich na ziemiach polskich wynika??o zar??wno z pobudek ekonomicznych (transport), jak i ze wzgl?d??w propagandowych, chodzi??o bowiem o ukrycie ??Aktion Reinhard? przed mi?dzynarodow? opini? publiczn?. ??ydzi, je??li nawet byli ??wiadomi tego, co ich czeka, przyjmowali sw??j los z fatalizmem. Z??o??y??y si? na to zar??wno iluzje na temat mo??liwo??ci u??o??enia si? z Niemcami, jak i przekonanie o ich pot?dze oraz prze??wiadczenie o niemo??no??ci uzyskania zewn?trznej pomocy.
Poprzez system gett, a tak??e drako??skie represje (za wszystkie formy pomocy ??ydom, a zw??aszcza ich ukrywanie, grozi??a ??mier?) w??adzom okupacyjnym uda??o si? zerwa? i tak do??? lu??ne zwi?zki mi?dzy ludno??ci? ??ydowsk? a Polakami. Co prawda w GG dzia??a??a nader zas??u??ona Rada Pomocy ??ydom ????egota?, kt??r? kierowa?? Julian Grobelny, z drugiej jednak strony do??? poka??na grupa tak zwanych szmalcownik??w uczyni??a z szanta??u i wydawania ukrywaj?cych si? intratny proceder. T?pi??a to z ca??? surowo??ci? konspiracja, z wyj?tkiem skrajnych element??w zwi?zanych z prawic? obozu narodowego. Generalnie jednak Polska wyr????nia??a si? na tle innych pa??stw znajduj?cych si? w orbicie III Rzeszy, gdzie eksterminacja ??yd??w odbywa??a si? za przyzwoleniem miejscowych w??adz i przy o wiele czynniejszym wsp????udziale ludno??ci. W kwietniu 1943 roku w likwidowanym od niemal roku warszawskim getcie wybuch??o powstanie, wzniecone przez nieliczny ??ydowski Zwi?zek Wojskowy Dawida Apfelbauma i r??wnie sk?p? liczebnie ??ydowsk? Organizacj? Bojow? Mordechaja Anielewicza. Cho? Niemcy za cen? niewielkich strat opanowali sytuacj?, strace??cza insurekcja nabra??a symbolicznego znaczenia.
Globalne zliczenie ofiar Endl??sung nie jest mo??liwe. Z grubsza mo??na oszacowa?, ??e z oko??o trzech i p???? miliona obywateli polskich uznanych przez Niemc??w za ??yd??w wymordowano blisko 80 procent. Wi?kszo??? ocalonych przetrwa??a wojn? na terenie ZSRS. Wiadomo??ci o Holokau??cie dostarczane przez Polak??w Zach??d przyjmowa?? z podejrzliwym niedowierzaniem, zw??aszcza Stany Zjednoczone; prezydent Roosevelt nie uczyni?? niczego, aby powstrzyma? Niemc??w, cho? m??g?? na przyk??ad zagrozi? im ??atwymi do zastosowania ??rodkami odwetowymi.
Armia podziemna w latach 1941??1942 skupia??a si? na wysi??kach organizacyjnych i szkoleniowych. Taktyka ??stania z broni? u nogi? okaza??a si? s??uszna, potencja?? AK bowiem by?? nazbyt szczup??y, aby Polacy na wi?ksz? skal? mogli przeciwstawi? si? zbrojnie Niemcom. Wyst?pienie takie przygotowywano jednak z my??l? o dalszym biegu wojny, a zw??aszcza o jej finale. Przez pewien czas sztabowcy brytyjscy forsowali z inspiracji Churchilla, na podstawie do??wiadcze?? pierwszej wojny ??wiatowej, najkorzystniejszy z punktu widzenia polskiego interesu tak zwany ba??ka??ski wariant strategiczny. Ekspedycyjne si??y alianckie mia??y oto uderzy? z Grecji lub basenu adriatyckiego na p????noc, aby z pomoc? pozyskanych politycznie dawnych w?gierskich i rumu??skich sojusznik??w Hitlera dotrze? do granic Polski, gdzie czeka? na nie mia??a zmobilizowana i rozwini?ta Armia Krajowa. Efektem mia??o sta? si? odci?cie ca??ego Ostfrontu, ale te?? zablokowanie Armii Czerwonej mo??liwo??ci marszu w g???b Europy. Koncepcja ta upad??a, z oczywistych powod??w zablokowana przez Stalina.
Pierwsze samodzielne studia nad planem og??lnonarodowego powstania podj???a jeszcze SZP na prze??omie 1939 i 1940 roku. Na pocz?tku 1942 roku gen. Sikorski wyda?? dyrektyw? nakazuj?c? ?? w momencie wyra??nego za??amywania si? frontu wschodniego ?? wyst?pi? z broni? w r?ku, rozbroi? Niemc??w i zapewni? prac? czynnikom administracyjnym. W ten spos??b zamierzano zabezpieczy? polityczne status quo na Kresach Wschodnich. Rowecki, trze??wo analizuj?c mo??liwe warianty sytuacji, zauwa??y??, ??e w razie zwyci?stwa ZSRS si??y zbrojne w kraju nale??y pozostawi? w konspiracji i ujawni? je tylko w??wczas, gdy oka??e si? to potrzebne przy ostatecznej rozgrywce z najazdem rosyjskim. Z biegiem czasu zar??wno w Londynie, jak i w Warszawie zacz?to poddawa? si? niebezpiecznemu z??udzeniu, ??e ewentualny wysi??ek powsta??czy mo??e okaza? si? wa??nym czynnikiem militarnym, kt??ry uda si? zdyskontowa? w rozgrywce z Kremlem. Doda? nale??y, ??e podj?cie przygotowa?? do ??Burzy? (takim kryptonimem ostatecznie ochrzczono operacj?) u??atwia??o utrzymanie w ryzach rw?cych si? do walki m??odych ??o??nierzy konspiracji i zarazem usprawiedliwia??o taktyk? ograniczonego anga??owania si?? armii podziemnej.
Nie oznacza to, i?? AK nie podejmowa??a dzia??a?? zbrojnych. By??y one jednak surowo kontrolowane i limitowane, i starano si?, tak jak na Zamojszczy??nie, odpowiada? jedynie kontrterrorem na terror okupanta, aby unikn?? przedwczesnej eskalacji przemocy. Jednocze??nie, w celu rzeczywistego odci???enia Armii Czerwonej, na ???danie Brytyjczyk??w stworzono w sierpniu l941 roku wyspecjalizowan? organizacj? dywersyjn? ??Wachlarz?, kt??ra mia??a prowadzi? sabota??e na szlakach niemieckich frontowych transport??w kolejowych, dzia??aj?c przy tym po obu stronach granicy, co minimalizowa??o straty ludno??ci polskiej podczas akcji odwetowych. Rozwi?zano j? po kilku udanych operacjach wiosn? 1943 roku.
Coraz sprawniej funkcjonuj?cy aparat AK zosta?? poddany w po??owie 1943 roku ci???kiej pr??bie. 30 czerwca, a wi?c na kilka dni przed katastrof? gibraltarsk?, w Warszawie aresztowano ??Grota?. Niemcy potraktowali go jako potencjalnego cennego partnera i natychmiast przewie??li do Berlina. Gdy Rowecki nie da?? si? pozyska? do wsp????pracy przeciwko ZSRS, osadzono go w obozie w Sachenhausen. Nieco wcze??niej uwi?ziono Delegata Rz?du, Jana Pieka??kiewicza, kt??rego na zajmowanym przez niego stanowisku zast?pi?? in??. Stanis??aw Jankowski. Te dwa ciosy zadane pa??stwu podziemnemu wskazywa??y, i?? Niemcy mieli wgl?d w jego najtajniejsze struktury. W gr? wchodzi zreszt? inna mo??liwo??? ?? denuncjacja spowodowana przez sowieck? agentur?.
PRZED ??BURZ??
Stalin realizowa?? metodycznie swe polskie plany w trzech p??aszczyznach: mi?dzynarodowej, wojskowej i wewn?trznej. O ich ko??cowym powodzeniu decydowa??a si??a natarcia Armii Czerwonej na froncie wschodnim, gdy?? stanowisko mocarstw zachodnich w ostatecznym rachunku zale??a??o od sytuacji strategicznej. Skuteczne podporz?dkowanie Polski wymaga??o przygotowania dostatecznie lojalnych wobec ZSRS kadr, kt??re mog??yby ni? w bliskiej przysz??o??ci zarz?dza?. O??rodkami ich formowania sta??y si? zar??wno ZPP, jak i PPR. Aktywno??? obydwu dawa??a ponadto stronie sowieckiej wy??mienity argument w rokowaniach z Amerykanami i Brytyjczykami, s??u???c zdezawuowaniu ??rz?du londy??skiego? (jak w oficjalnej propagandzie zacz?to nazywa? w??adze RP) i przeciwstawieniu mu ??prawdziwych polskich patriot??w?. By??o to istotne, albowiem zar??wno Roosevelt, jak i Churchill musieli si? w pewnym przynajmniej stopniu liczy? z w??asn? opini? publiczn?. Podzia?? mi?dzy Polakami umo??liwi?? Stalinowi tuszowanie imperialnego charakteru plan??w sowieckich i pozwala?? na przedstawienie interwencji Wielkiej Tr??jki w ich wewn?trzne sprawy nie jako dyktatu, ale jako rozs?dnej mediacji w sporze zwa??nionych stron, s??u???cej sprawie zwyci?stwa.
Zadaniem ZPP by??o stworzenie nowej armii polskiej w ZSRS. Dow??dc? powo??anej w po??owie maja 1943 roku 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Ko??ciuszki (prace przygotowawcze nad jej organizacj? rozpocz?to w kwietniu, czyli jeszcze przed zerwaniem stosunk??w dyplomatycznych z rz?dem Sikorskiego!) mianowano Berlinga, awansowanego na sowieckiego genera??a. Gdy Anders opuszcza?? ??nieludzk? ziemi??, on ?? ??ami?c przysi?g? wojskow? ?? zdecydowa?? si? pozosta? w Zwi?zku Sowieckim. Sk??ania??o go do tego zar??wno szczere przekonanie, ??e pierwsza na tereny polskie wkroczy Armia Czerwona, jak i wielkie ambicje, a wreszcie powik??ane powi?zania z NKWD. Dywizji nadano zewn?trznie ca??kowicie narodowy charakter, poczynaj?c od zaanga??owania kapelana po podnios??e celebrowanie uroczysto??ci religijnych i narodowych, ???cznie z rocznic? zwyci?stwa z 1920 roku. Gdy tylko osi?gn???a elementarn? gotowo??? bojow?, rzucono j? w po??owie pa??dziernika do walki pod Lenino. Natarcie 1. DP by??o zaplanowane przez sowieckich prze??o??onych tak, aby ponios??a ona mo??liwie wysokie straty, po??wiadczaj?c obficie krwi? ??polsko-sowieckie braterstwo broni?. W tym samym czasie trwa??y ju?? prace przy organizacji korpusu, kt??ry w marcu 1944 roku przekszta??cono w armi?. ??o??nierzy do niej miano pozyska? po przekroczeniu granicy RP metod? poboru. Z brakiem oficer??w (z Berlingiem pozosta??o ich zaledwie kilku) poradzono sobie z pomoc? Armii Czerwonej; do wojska skierowano kadry pochodzenia polskiego, w r????nym stopniu wynarodowione i zbolszewizowane, lub nawet Rosjan, Ukrai??c??w czy Bia??orusin??w. Niekt??rzy oficerowie sowieccy potrafili w ojczystym ??rodowisku odnale??? dawne korzenie i po??o??y? w dziele tworzenia wojska autentyczne zas??ugi.
Mniej czytelna sytuacja istnia??a pod okupacj? niemieck?. PPR za czas??w Gomu??ki utraci??a co prawda na jaki?? czas kontakt z Moskw?, ale kierownictwo partii sk??ada??o si? z funkcjonariuszy na tyle do??wiadczonych, by nawet bez jej dyrektyw zastosowa? w??a??ciw? taktyk?. Gdy pr??ba wewn?trznej dezintegracji pa??stwa podziemnego zako??czy??a si? fiaskiem, albowiem ???danie komunist??w pe??noprawnego udzia??u w jego strukturach ?? bez zadeklarowania z ich strony lojalno??ci wobec naj??ywotniejszych interes??w Polski ?? pozostawiono bez echa, w noc sylwestrow? 1943 roku powo??ano Krajow? Rad? Narodow?. By??a to organizacja ca??kowicie fasadowa, daj?ca jednak tytu?? do utworzenia nowej w??adzy po wojnie, oczywi??cie pod os??on? sowieckich bagnet??w. Kierowa?? ni? ciesz?cy si? najwy??szym zaufaniem Wszechzwi?zkowej Komunistycznej Partii (bolszewik??w) i NKWD wieloletni agent Kominternu, Boles??aw Bierut, skierowany do Warszawy par? miesi?cy wcze??niej w celu roztoczenia ??ci??lejszej kontroli nad przyw??dcami PPR. KRN obj???a zwierzchnictwo nad partyzantk? komunistyczn?, czyli dawn? Gwardi? Ludow?, kt??ra ?? celem podkre??lenia jej szerszego, rzekomo og??lnonarodowego charakteru ?? przybra??a nazw? Armii Ludowej. Dow??dztwo nad ni? powierzono gen. Micha??owi ??ymierskiemu (??Roli?), kiedy?? wybijaj?cemu si? oficerowi Legion??w, p????niej ??apownikowi, przeciwnikowi Pi??sudskiego z maja 1926 roku i wi???niowi, a na koniec agentowi sowieckiego wywiadu. Aby przedstawi? podj?te na w??asn? r?k? inicjatywy, KRN delegowa??a wiosn? 1944 roku swych przedstawicieli do Moskwy. Ich towarzysze musieli hamowa? tam zapa??y przybysz??w z kraju, zdaj?c sobie spraw?, ??e stosunki mi?dzyalianckie wymagaj? pewnej pow??ci?gliwo??ci i maskowania komunistycznego charakteru realizowanych cel??w politycznych.
Zbli??enie si? frontu do obszar??w, kt??re na mocy decyzji Stalina mia??y pozosta? przy Polsce, sk??oni??o sowieckiego przyw??dc? do kolejnego kroku. 21 lipca 1944 roku nakaza?? on powo??anie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, maj?cego znamiona zwierzchniej w??adzy pa??stwowej. Tw??r ten w wi?kszym stopniu ni?? KRN mia?? ?? dla cel??w propagandowych ?? charakter wielopartyjny: w rzeczywisto??ci do najbardziej zaufanych dzia??aczy do???czono kilku figurant??w, nieznajduj?cych wi?kszego oparcia nawet w ugrupowaniach, kt??rych mienili si? reprezentantami. Jednym z nich by?? powo??any na przewodnicz?cego PKWN Edward Os??bka-Morawski, powi?zany z Robotnicz? Parti? Polskich Socjalist??w ?? niewielk? frakcj? lewicow?. Powszechnie by?? uwa??any za osobnika bez wiedzy, bez zas??ug i bez specjalnych uzdolnie??, wr?cz p????g????wka. Sam Stalin, mimo i?? docenia?? jego u??yteczno???, nazywa?? go jednocze??nie ??Oszybk?? (ros. ??b???dem??). Os??bka-Morawski, podobnie jak Berling, wychodzi?? z za??o??enia, ??e za cen? lojalnego trzymania si? sowieckiej orientacji uda si? wywalczy? dla Polski minimum suwerenno??ci.
Nazajutrz po oficjalnym ukonstytuowaniu si? PKWN wydano programowy manifest. Zapowiada?? on radykalne, mo??liwe do zaakceptowania pod szyldem lewicy przekszta??cenia spo??eczne, z reform? roln? na czele. Szkodliwa dla ekonomicznych interes??w kraju, reforma ta by??a obmy??lana tak, aby poprzez stworzenie mo??liwie najwi?kszej liczby kar??owatych gospodarstw pozyska? lub w najgorszym razie zneutralizowa? wie??. Komitet uzurpowa?? sobie r??wnie?? prawo frymarczenia polskimi ziemiami wschodnimi w zamian za rewindykacje na zachodzie. Na tej podstawie zawarto ??porozumienie? z ZSRS, rozstrzygaj?ce problemy terytorialne i organizacyjne; w rzeczywisto??ci polega??o ono na gorliwej akceptacji wszystkich ???da?? sowieckich, w tym uznania zwierzchnictwa administracji wojskowej Armii Czerwonej na zajmowanych terenach.
??mier? Sikorskiego wywo??a??a w polskim Londynie ci???ki kryzys polityczny. Formalnie za??egnano go po kilku dniach: aby zapewni? ci?g??o??? w??adzy, Raczkiewicz powo??a?? Stanis??awa Miko??ajczyka na stanowisko premiera i Kazimierza Sosnkowskiego na stanowisko Naczelnego Wodza. Nie by?? to dobry uk??ad, obaj bowiem byli zwolennikami diametralnie odmiennej strategii. Przewy??szaj?cy konkurenta pod wzgl?dem intelektualnym Sosnkowski pe??en by?? pesymizmu i s?dzi??, ??e na decyduj?cym etapie wojny o losie Polski przes?dz? mocarstwa, nie ogl?daj?c si? na jej starania i wysi??ki. To sk??ania??o go do przekonania, ??e nale??y przede wszystkim oszcz?dza? tragicznie ju?? wyniszczon? substancj? biologiczn? narodu. Miko??ajczyk, uwa??aj?cy si? za politycznego realist?, sk??onny by?? tymczasem do daleko id?cych kompromis??w z Moskw?. Dosz??o do tego, ??e publicznie deklarowa?? wyb??r mniejszego z??a, gdy zostanie postawiony przed alternatyw? skomunizowania Polski lub ??wyniszczenia ca??ego narodu?. Podobnie jak wcze??niej Sikorski, ulega?? zwodniczym obietnicom Roosevelta, kt??ry podczas d??ugo odwlekanego spotkania w czerwcu 1944 roku ok??amywa?? go bez ??enady. Prezydent zdecydowany by?? ju?? w tym czasie odda? ca??? Europ? ??rodkowo-Wschodni? pod jarzmo Stalina, jednak wzgl?d na g??osy Polonii, kt??ra mog??a zadecydowa? o wyniku zbli??aj?cych si? ameryka??skich wybor??w prezydenckich, sk??ania?? go do oszukiwania Polak??w. Wi?cej i wbrew pozorom bardziej szczerze pragn??? uczyni? dla nich Churchill, rzecz jasna kieruj?c si? przy tym interesem brytyjskim. Nieszcz???cie polega??o jednak na tym, ??e zmajoryzowany przez Roosevelta mia?? coraz mniejszy wp??yw na decyzje koalicji.
Uwidoczni??o si? to na prze??omie listopada i grudnia 1943 roku podczas pierwszej konferencji wszystkich trzech jej przyw??dc??w w Teheranie. Zgodnie z inicjatyw? brytyjskiego premiera, kt??ry usi??owa?? ratowa? przede wszystkim suwerenno??? Polski, uznaj?c problemy graniczne za wt??rne, postanowiono, ??e Rzeczpospolita powinna przesun?? si? na zach??d, podobnie jak ??o??nierz robi?cy dwa kroki w lewo przy formowaniu dwuszeregu. Stalin, kt??ry tym samym od r?ki uzyska?? akceptacj? swego podstawowego pod??wczas postulatu, przysta?? nawet na odst?pienie od deklarowanego uprzednio programu minimum, to jest linii Ribbentrop-Mo??otow, udzielaj?c wielkodusznie zgody na pozostawienie w granicach RP Bia??ostocczyzny i na drobne korekty tak zwanej linii Curzona (jednego z projekt??w czasowej delimitacji podczas wojny polsko-bolszewickiej, przedstawionego przez ??wczesnego brytyjskiego ministra spraw zagranicznych). Cen? za to okaza??a si? wszelako cz???? Prus Wschodnich z Kr??lewcem, do kt??rej ZSRS, poza argumentem si??y, nie mia?? praw ani historycznych, ani etnicznych. Wielka Tr??jka zaakceptowa??a te?? roboczo kolejn? propozycj? brytyjsk? ?? oparcia zachodniej granicy Polski na Odrze, z w???czeniem w sk??ad Rzeczypospolitej Opolszczyzny. Problem ludno??ci zamieszkuj?cej obszary b?d?ce przedmiotem przetargu rozwi?zano zgodnie z wnioskiem Roosevelta (kt??ry w rzeczywisto??ci by?? najdalszy od reklamowanych publicznie idea????w demokracji), zak??adaj?c jej masowe przesiedlenia. Nadzieja Churchilla, i?? wst?pne cho?by rozwi?zanie kwestii granic u??atwi kompromis w przedmiocie politycznego oblicza Polski, rozwia??y si? jednak natychmiast. Stalin, uzyskawszy potwierdzenie swych postulat??w terytorialnych, uchyli?? si? od dyskusji w sprawie przywr??cenia stosunk??w dyplomatycznych z rz?dem RP, ??wiadomy, ??e czas pracuje wy???cznie na jego korzy???.
W??adze polskie uwa??a??y, ??e istotnym argumentem politycznym mog? sta? si? Polskie Si??y Zbrojne, znacznie rozbudowane po ewakuacji armii Andersa. Wiosn? 1944 roku pod jego dow??dztwem skierowano do W??och 2. Korpus. Sosnkowski by?? zwolennikiem oszcz?dnego u??ywania go w walkach, aby nie os??abia? przedwcze??nie jednego z g????wnych atut??w politycznych rz?du polskiego, ale Anders nie podziela?? w tym wzgl?dzie pogl?d??w Naczelnego Wodza, co wynika??o zar??wno z osobistych ambicji, jak i z ca??kowicie mylnej oceny sytuacji politycznej. W rezultacie w maju 1944 roku przyj??? bez wahania sugestie Brytyjczyk??w i zaanga??owa?? wojsko w krwawy szturm pozycji niemieckich pod Monte Cassino. Co prawda za cen? ci???kich strat Polakom uda??o si? je opanowa?, jednak??e nast?pi??o to dopiero po wycofaniu si? przeciwnika zagro??onego oskrzydleniem przez Francuski Korpus Ekspedycyjny gen. Juina. Prze??wiadczenie, ??e wysi??ek ??o??nierza b?dzie mia?? znaczenie propagandowe dla sprawy polskiej, okaza??o si? wi?c iluzj?. Lepiej w tym wzgl?dzie przys??u??y?? si? jej gen. Stanis??aw Maczek, dow??dca 1. Dywizji Pancernej, niew?tpliwie najwybitniejszy wy??szy oficer WP tej doby. Jednostka, kt??ra wesz??a do akcji po inwazji w Normandii w czerwcu 1944 roku, ws??awi??a si? skutecznymi dzia??aniami podczas bitwy pod Falaise, a nast?pnie udzia??em w kampanii w Belgii i Holandii. Nie wp??yn???o to co prawda na decyzje polityk??w, ale pozostawi??o dobr? pami?? w??r??d wyzwolonej ludno??ci.
O ile rz?d, kt??ry nie zosta?? zreszt? poinformowany o wynikach dyskusji toczonych w Teheranie, trwa?? w inercji, do czego przyczynia??y si? w pewnym stopniu tak??e wewn?trzne podzia??y w??r??d ministr??w, o tyle kraj zaj??? wobec nadci?gaj?cego niebezpiecze??stwa o wiele ofensywniejsz? postaw?. Powodami by??o zar??wno bezpo??rednie zagro??enie sowieck? inwazj?, jak i narastaj?ca aktywno??? PPR oraz zwi?zana z tym brutalizacja ??ycia podziemnego. Powo??anie KRN wymaga??o kontrakcji: ju?? 9 stycznia 1944 roku proklamowano powstanie Rady Jedno??ci Narodowej, opartej na sojuszu ??grubej czw??rki?. Ona r??wnie?? wyda??a swoj? deklaracj? programow?, kt??ra sp????niona przesz??a wszak??e bez wi?kszego echa. By??o to tak??e rezultatem jej og??lnikowo??ci, wynikaj?cej z ??wzajemnego pilnowania lewicy i prawicy?. W??adze podziemia zyska??y jednak tym samym znacznie wi?kszy margines swobody w stosunku do rz?du, co by??o pochodn? zar??wno s??abszej pozycji Miko??ajczyka, jak i przekonania, ??e o sprawach kraju powinien przede wszystkim decydowa? on sam. Znaczenie Jankowskiego, mianowanego tytularnym wicepremierem, zwi?ksza?? uk??ad si?? w Komendzie G????wnej AK. Nowy jej zwierzchnik, gen. Tadeusz Komorowski ??B??r?, mimo licznych przymiot??w osobistych pozbawiony by?? charyzmy i cech przyw??dczych, jakie posiada?? jego poprzednik, ??Grot?.
Za ostateczny argument na rzecz suwerenno??ci i integralno??ci Polski uwa??ano operacj? ??Burza?. Sosnkowski kategorycznie zastrzega?? wszak??e, i?? decyzja o powstaniu mo??e zapa??? jedynie w Londynie, albowiem tylko rz?d jest w stanie w??a??ciwie oceni? globaln? sytuacj? strategiczn?. Rozpatruj?c wariant najgorszy ?? now? okupacj? sowieck? ?? zak??adano, ??e op??r przeciwko niej ograniczy si? do ??niezb?dnych akt??w samoobrony?, planuj?c jednocze??nie powo??anie w takim wypadku nowej, jedynie szkieletowej organizacji konspiracyjnej.
Tymczasem Armia Krajowa do powstania w skali ca??ego kraju przygotowana nie by??a. Za spraw? Brytyjczyk??w ?? kt??rzy, kontroluj?c finanse, udzielali jej celowo nazbyt szczup??ych ??rodk??w, zgodnie z tez?, i?? dzia??a ona teraz w sowieckiej strefie operacyjnej ?? rozpaczliwie brakowa??o broni. Chocia?? kosztem ogromnego wysi??ku latem 1944 roku uda??o si? wystawi? 150 tysi?cy w pierwszym i oko??o 200 tysi?cy zaprzysi???onych ??o??nierzy w drugim rzucie, to uzbrojenia starcza??o na wyekwipowanie najwy??ej jednej si??dmej zmobilizowanych. Mimo tych niedostatk??w ju?? w 1943 roku nast?pi??a znaczna aktywizacja dzia??a?? AK. Wi?za??o si? to z jednej strony z pog???biaj?cym si? i widocznym kryzysem wojennym III Rzeszy, z drugiej za?? z zaostrzeniem sytuacji na Kresach Wschodnich. Przyczyni??a si? do tego niezbyt silna, ale ruchliwa i dzia??aj?ca bez skrupu????w partyzantka sowiecka. Od czerwca 1943 roku jej terenowi dow??dcy otrzymali rozkazy zwalczania wszystkimi ??rodkami ??oddzia????w i grup nacjonalistycznych? na ziemiach bia??oruskich i litewskich. Strona polska zdo??a??a jednak zachowa? zimn? krew. W efekcie wzajemne starcia zbrojne nie przybra??y charakteru powszechnego, Moskwa za?? nie uzyska??a dowod??w na poparcie k??amliwej, propagandowej tezy o wsp????dzia??aniu AK z Niemcami. Na Wile??szczy??nie polska partyzantka nie musia??a hamowa? swych dzia??a??, gdy?? obok Niemc??w przeciwnikiem okaza??y si? tam kolaboruj?ce z nimi nacjonalistyczne formacje litewskie. Sprawnie przeprowadzona zmasowana ofensywa AK doprowadzi??a w maju 1944 roku do ich pogromu, co oczy??ci??o przedpole do podj?cia w sprzyjaj?cym momencie dzia??a?? przeciwko okupantom.
Znacznie bardziej skomplikowana sytuacja wytworzy??a si? na po??udniowym wschodzie. Skrajny od??am Organizacji Ukrai??skich Nacjonalist??w przyst?pi?? ju?? w 1943 roku do ??depolonizacji? Ma??opolski Wschodniej, zw??aszcza za?? Wo??ynia. Dow??dca licz?cej do czterdziestu tysi?cy ludzi podleg??ej jej Ukrai??skiej Armii Powsta??czej (Ukrainska Powstanska Armia, UPA), gen. Roman Szuchewycz, uznany p????niej za narodowego bohatera, ??w zwi?zku z sukcesami bolszewik??w? nakazywa?? przyspieszenie ??likwidacji Polak??w?. Mia??o to polega? na czystkach etnicznych ?? paleniu polskich wsi i eksterminacji ludno??ci na pocz?tek g????wnie na obszarach niejednorodnych narodowo. Ch??odno skalkulowane okrucie??stwo, obliczone na wywo??anie paniki, nie znajdowa??o analogii nawet w dzia??aniach NKWD czy SS. We wsi W??adys??aw??wka na Wo??yniu ??bojowcy UPA rozszarpywali cia??a, odcinali ko??czyny [...] wyd??ubywali oczy, obcinali uszy, nos, j?zyk, piersi kobietom [...] Widzia??em jak jeszcze ??yj?cym ludziom rozpruwano brzuchy, wyci?gano r?kami wn?trzno??ci, ci?gn?c kiszki. Widzia??em jak gwa??cili kobiety, potem wbijali na ko??ki, jak stawiali ??ywe kobiety nogami do g??ry i siekier? rozcinali na dwie po??owy?. Podobnych ??wiadectw s? tysi?ce. ??cznie ofiar? ukrai??skiego ludob??jczego terroru pad??o od 70 do 115 tysi?cy Polak??w (40 do 70 tysi?cy na Wo??yniu, 20 do 25 tysi?cy w Ma??opolsce Wschodniej i 10 do 20 tysi?cy na Che??mszczy??nie), bez r????nicy p??ci i wieku, a trzy razy tyle zbieg??o za San. W wyniku polskich dzia??a?? odwetowych zgin???o blisko dwa tysi?ce Ukrai??c??w.
Reakcj? na eksterminacyjne dzia??ania UPA by??o skupianie si? ludno??ci polskiej w ufortyfikowanych plac??wkach, organizacja samoobrony, a tak??e ?? w ograniczonym zakresie ?? akcje represyjne. Podejmowali je r??wnie?? Niemcy, pragn?cy doprowadzi?, zw??aszcza na Wo??yniu, do wzgl?dnej stabilizacji po??o??enia. W operacjach tych uczestniczy??y formacje porz?dkowe sk??adaj?ce si? mi?dzy innymi z Polak??w. Do konfliktu mieszali si? r??wnie?? Sowieci. Podsycali wojn? domow? w Ma??opolsce Wschodniej za pomoc? r????norodnych prowokacji, dzi?ki kt??rym uda??o si? im podporz?dkowa? w??asnemu dow??dztwu cz???? polskich grup samoobrony.
Wszelkie najbardziej nawet racjonalne pr??by kompromisu ko??czy??y si? fiaskiem. Listy pasterskie metropolity unickiego arcybiskupa Andrzeja Szeptyckiego pozosta??y bez echa, podobnie jak pr??ba koncyliacji mi?dzy dow??dztwami AK i UPA. Do porozumienia sk??ania??a ??wiadomo???, i?? zagro??eniem dla niepodleg??ego bytu obu narod??w s? Niemcy i Sowieci. O ile jednak Ukrai??cy wyst?powali przeciwko tym pierwszym w ograniczonym zakresie, o tyle z kolei Polacy, z uwagi na mi?dzynarodowe reperkusje, nie mogli pozwoli? sobie na podj?cie jawnych dzia??a?? przeciwko bolszewikom.
Partyzantka akowska rozwija??a si? r??wnie intensywnie w GG. Hamulcem by??y tu dzia??ania represyjne, za ka??dego bowiem zabitego Niemca rozstrzeliwano 50??100 zak??adnik??w. Do??wiadczy?? tego mi?dzy innymi dow??dca najsilniejszego w??wczas zgrupowania le??nego, por. Jan Piwnik (??Ponury?) cichociemny (zrzutek z Londynu), dzia??aj?cy w G??rach ??wi?tokrzyskich. Prawdziw? Mekk? konspiracji sta??a si? Warszawa, w kt??rej rozwin???a si? na szerok? skal? partyzantka miejska. W lutym 1944 roku ??o??nierze AK z batalionu ??Parasol? zabili dow??dc? SS i policji dystryktu warszawskiego, Franza Kutscher?. By??a to najg??o??niejsza jednostkowa akcja konspiracyjna. Przyzna? trzeba zreszt?, ??e terrorystyczne akty, kierowane przeciwko wyr????niaj?cym si? bestialstwem funkcjonariuszom, by??y najskuteczniejsze, gdy?? wraz z ich nasilaniem Niemcom brak??o odwagi na dalsz? eskalacj? represji.
Wielkim osi?gni?ciem podziemia sta??o si? dokonane przez gen. ??Bora? scalenie Narodowych Si?? Zbrojnych. Nast?pi??o to formalnie w lutym 1944 roku. Za??egnano w ten spos??b gro??ny dualizm, silna za?? (do 100 tysi?cy ??o??nierzy) i maj?ca na swym koncie niema??e osi?gni?cia w walce z okupantem organizacja wydatnie wzmocni??a kadry AK. Decyzji tej przeciwstawia??a si? cz???? polityk??w powi?zanych dawniej z Obozem Narodowo-Radykalnym i w efekcie niekt??re struktury NSZ nadal dzia??a??y samodzielnie. Te w??a??nie zgrupowania ?? wychodz?c z za??o??enia, ??e Niemcy przegra??y ju?? wojn? ?? podj???y tak zwan? ??likwidatur? agentur sowieckich?. AL nie pozosta??a w tej kwestii d??u??na. Licz?ca do kilkunastu tysi?cy ludzi, w znacznej mierze zbieg??ych je??c??w sowieckich, by??a formacj? ma??o karn?, daj?c? si? za to we znaki miejscowej ludno??ci. Wywo??a??o to liczne konflikty tak??e z AK. Komuni??ci cz?sto prowokowali je sami: oddzia?? interwencyjny mjr. Boles??awa Kowalskiego (??Cienia?), podleg??y bezpo??rednio ??Roli?, mia?? na sumieniu co najmniej sto ofiar zamordowanych jedynie wiosn? 1944 roku. W tym czasie strona sowiecka zacz???a hojniej zaopatrywa? jednostki AL w bro??, one za?? prowadzi??y na rzecz swych mocodawc??w sabota??e, dywersje, wreszcie dzia??ania wywiadowcze. Polski (z nazwy) Sztab Partyzancki, ulokowany za frontem i kierowany faktycznie przez sowieckiego agenta jeszcze z okresu przedwojennego, p??k. Siergieja Pritickiego, zacz??? nadto przerzuca? na obszar GG liczne grupy rozpoznawcze, kt??rych zadaniem by??a infiltracja AK i aparatu Delegatury celem ich sparali??owania. Dzi?ki pomocy terenowych ekspozytur AL i PPR akcja ta przynios??a niemal ca??kowity sukces.
Latem 1944 roku, gdy ziemie polskie znalaz??y si? na bezpo??rednim zapleczu frontu, dow??dztwo Wehrmachtu przyst?pi??o do zakrojonych na szerok? skal? dzia??a?? przeciwpartyzanckich. Efektem tego by??o kilka znaczniejszych potyczek z oddzia??ami le??nymi. W odpieraniu wsp??lnego zagro??enia uczestniczy??y pospo??u jednostki wszystkich orientacji, tak??e komuni??ci, kt??rzy zawarli porozumienia o taktycznym wsp????dzia??aniu z AK. Ofiar? pacyfikacji pad??a mi?dzy innymi jej 27. Dywizja dowodzona przez pp??k. Jana Wojciecha Kiwerskiego (??Oliw??). Uchodz?c z Wo??ynia pod naciskiem Niemc??w, ostatecznie przebi??a si? z du??ymi stratami do las??w szackich, gdzie uda??o si? jej przetrwa? przej??cie frontu. Sowieccy sojusznicy, z kt??rymi kilkakrotnie nawi?zywa??a bojow? wsp????prac?, rozbroili w??wczas ocala??ych partyzant??w, wcielaj?c ich przymusowo do armii Berlinga.
KL?SKA
Na pocz?tku lipca 1944 roku gen. Sosnkowski zezwoli?? na podj?cie walki o Wilno i Lw??w. Dzia??ania zmobilizowanych garnizon??w AK przyspieszy??y, za cen? ci???kich ofiar, zaj?cie obu miast przez Armi? Czerwon?. W??wczas rozpocz??? si? dramat. Dow??dcy obu ugrupowa??, p??k Aleksander Krzy??anowski (??Wilk?) i p??k W??adys??aw Filipkowski (??Janka?), zostali wraz z oficerami internowani, a ??o??nierze, kt??rzy odm??wili podj?cia s??u??by w armii Berlinga, deportowani. Represje w obu wypadkach by??y poprzedzone rokowaniami. Stalinowi niezmiernie zale??a??o na pozyskaniu, nawet za wysok? cen?, kt??rego?? z prominentnych dow??dc??w AK, da??oby mu to bowiem nie byle jaki atut propagandowy w stosunku do rz?du Miko??ajczyka. Scenariusz taki mia?? powtarza? si? w miar? post?p??w armii sowieckiej na zach??d, z t? wszak??e r????nic?, ??e Polacy wstrzymali operacj? ??Burza?, a tak??e przestali si? ujawnia? przed nowymi okupantami. NKWD i organy kontrwywiadu wojskowego SMIERSZ, znakomicie zorientowane w stosunkach panuj?cych w GG i wspomagane przez formacje bezpiecze??stwa i milicji podleg??e PKWN, przeprowadza??y jednak aresztowania os??b niewygodnych dla komunist??w. Do zako??czenia wojny wyeliminowano w ten spos??b oko??o 50 tysi?cy cz??onk??w AK.
Po??owa 1944 roku, mimo powo??ania przez Moskw? fasadowego rz?du polskiego, przynios??a w polityce Stalina pewien impas. Do jej realizacji potrzebowa?? on bowiem wci??? przyzwolenia aliant??w, ci za?? musieli liczy? si? z istnieniem legalnego rz?du RP. Kompromis wydawa?? si? zatem po???dany. Miko??ajczyk, licz?c na poparcie Brytyjczyk??w, kt??rzy go do?? usilnie zach?cali, ??ywi?? nadzieje, i?? uda mu si? osi?gn?? lepsze warunki, je??li w Warszawie wybuchnie powstanie zako??czone spektakularnym zwyci?stwem. Mia??o to poniek?d zwi?za? r?ce Sowietom, albowiem nie spodziewano si?, by zdobyli si? oni na powt??rzenie w sercu Polski gwa??t??w, jakich dokonali w Wilnie i we Lwowie. Do podj?cia walki sk??ania??a r??wnie?? obawa przed komunistyczn? prowokacj?, a tak??e bojowy animusz sto??ecznego garnizonu AK dowodzonego przez p??k. Antoniego Chru??ciela (??Montera?), pobudzony widocznym rozk??adem administracji niemieckiej.
Warszawski Korpus AK sk??ada?? si? formalnie z trzech dywizji piechoty: 28. im. Stefana Okrzei (pp??k Edward Pfeiffer, ??Radwan?) stanowi?cej obsad? ??r??dmie??cia, 10. im. Macieja Rataja (pp??k J??zef Rokicki, ??Karol?) ?? za??ogi Mokotowa, i 8. im. Romualda Traugutta (pp??k Mieczys??aw Niedzielski, ????ywiciel?) ?? garnizonu ??oliborza. Teoretycznie liczy?? do czterdziestu, a nawet pi??dziesi?ciu tysi?cy ??o??nierzy, jednak w zwi?zku z podj?tymi wcze??niej dzia??aniami cz???? broni wiosn? i latem wyekspediowano z Warszawy celem doposa??enie jednostek AK na wschodzie i w rezultacie mo??na by??o odpowiednio uzbroi? co najwy??ej oko??o 5 procent kadry. Wedle stanu na 1 sierpnia 1944 roku dysponowano 192 ci???kimi, lekkimi i r?cznymi karabinami maszynowymi, 657 pistoletami maszynowymi, 2629 karabinami i 3846 pistoletami. Nale??y mie? na uwadze, ??e cz???? tej broni nie dotar??a do oddzia????w, albowiem jej sk??ady znajdowa??y si? na terenie zaj?tym przez Niemc??w b?d?? nie uda??o si? jej rozkonspirowa?. A zatem by??y to si??y zdolne do przebojowej akcji, ale za s??abe, by podj?? regularn? bitw? o Warszaw?. Konsekwentnym tego przeciwnikiem pozosta?? gen. Sosnkowski, kt??ry ostrzega??, i?? akcja zbrojna w najlepszym razie jedynie przyspieszy zamian? jednej okupacji na drug?. Miko??ajczyk, udaj?cy si? do Moskwy na rokowania ze Stalinem, zlekcewa??y?? jednak te przestrogi, przekazuj?c swe prerogatywy w kwestii podj?cia ostatecznej decyzji Komendzie G????wnej AK. Przemo??ny nacisk na ??Bora? wywierali jego zast?pcy: gen. Tadeusz Pe??czy??ski (??Grzegorz?) i p??k Leopold Okulicki (??Nied??wiadek?). Pierwszy by?? przed wojn? szefem wywiadu wojskowego, drugi ?? oficerem zas??u??onym w obronie Warszawy 1939 roku i w organizacji konspiracji na obszarze okupacji sowieckiej, a nast?pnie, po pakcie Sikorski-Majski, tak??e Armii Polskiej w ZSRS.
Rachuby polityczne wzi???y ostatecznie g??r? nad kalkulacj? wojskow?. Rozkaz rozpocz?cia dzia??a?? 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 podj?to bez elementarnej analizy po??o??enia, pod wra??eniem niesprawdzonej pog??oski o pojawieniu si? sowieckich czo??g??w w okolicach prawobrze??nej Warszawy. Poniewa?? z bilansu si?? wynika??o, i?? powsta??cy mog? samodzielnie utrzyma? si? jedynie przez kilka dni, za??o??ono ?? bez ??adnych ku temu przes??anek ?? ??e Stalin b?dzie zainteresowany udzieleniem pomocy walcz?cemu miastu. Zapomniano jednak, i?? dla sowieckiego przyw??dcy stokro? wa??niejsze od korzy??ci militarnych by??y zyski polityczne, a ich osi?gni?ciu sprzyja??a w??a??nie biologiczna likwidacja Warszawy stanowi?cej, jako centrum konspiracji, najistotniejsz? przeszkod? w obj?ciu przez jego protegowanych w??adzy w ca??ym kraju.
Wierny swej taktyce Stalin odes??a?? Miko??ajczyka z Moskwy z niczym, zalecaj?c mu uprzednio szuka? porozumienia z ??rz?dem polskim?, to jest z PKWN. Komuni??ci zaproponowali premierowi zachowanie teki, jednak??e w warunkach, kt??re zamieni??yby jego w??adz? w fikcj? i nie pozwoli??y mu na jak?kolwiek swobod? dzia??ania, ???daj?c w zamian, by zaaprobowa?? bezprawne porozumienie graniczne z ZSRS. Po wyje??dzie Miko??ajczyka z Moskwy strona sowiecka napi?tnowa??a garstk? przest?pc??w, kt??rzy wszcz?li awantur? warszawsk? w celu uchwycenia w??adzy. Tego rodzaju propaganda u??atwi??a Sowietom sparali??owanie pr??b pomocy dla powstania, podj?tych ?? bez wi?kszego zreszt? entuzjazmu ?? przez aliant??w. Dow??dztwo sprzymierzonych sprzeciwi??o si? jednocze??nie u??yciu Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanis??awa Sosabowskiego. Jednostka ta, stworzona z my??l? o wsparciu ??Burzy?, zosta??a ostatecznie rzucona do walki i wykrwawiona we wrze??niu pod Arnhem, podczas zako??czonej kl?sk? bitwy powietrznodesantowej o uchwycenie przycz????k??w na Renie.
Dzia??ania strony sowieckiej by??y znakomicie, skrajnie cynicznie skalkulowane. Sz??o o to, aby da? Niemcom czas i sposobno??? do ca??kowitego wyr??ni?cia Warszawy, podtrzymuj?c jednocze??nie iluzje Polak??w co do nadci?gaj?cej odsieczy. Niemcy, wbrew przewidywaniom, maj?c dobre rozeznanie w zamiarach AK, zareagowali na powstanie skutecznie i mocno. Himmler, pomimo przej??ciowych trudno??ci, jakie przewidywa??, ocenia?? je jako b??ogos??awie??stwo, albowiem w efekcie ??Warszawa, stolica, g??owa [centrum, PW], inteligencja tego by??ego 16??17-milionowego narodu Polak??w, kt??ry od 700 lat blokuje nam Wsch??d, b?dzie zniszczona?.
Si??y niemieckie, licz?ce pocz?tkowo oko??o 16 tysi?cy ludzi ?? nienajlepiej wyszkolonych, ale za to w pe??ni uzbrojonych i maj?cych niezawodne oparcie w licznych bunkrach i umocnionych stanowiskach ?? systematycznie wzmacniano, a?? do osi?gni?cia przez nie stanu blisko 40 tysi?cy. Nap??ywaj?ce do Warszawy jednostki nie do??? ??e posiada??y bogate do??wiadczenia bojowe, to jeszcze by??y wsparte najci???sz? artyleri? i mo??dzierzami oraz czo??gami i lotnictwem. W pierwszych dniach Niemcy dzia??ali ze skalkulowanym okrucie??stwem, morduj?c bez wyboru zar??wno je??c??w, jak i ludno??? cywiln? (u??yto jej nadto w kilku wypadkach w charakterze ??ywej os??ony nacieraj?cych oddzia????w). Na pierwszy ogie?? posz??a Wola, gdzie bestialsko pomordowano oko??o 38 tysi?cy os??b.
Bardziej cywilizowanego charakteru walki nabra??y 5 sierpnia, gdy ich dow??dztwo obj??? SS-Obergruppenf??hrer i genera?? Waffen-SS Erich von dem Bach-Zelewski. Zgodnie z wytycznymi Himmlera mia?? on bezwzgl?dnie przyst?pi? do zd??awienia powstania, nie licz?c si? zupe??nie z rodzajem zastosowanych ??rodk??w. Von dem Bach, tak??e na skutek rezonansu, jaki wywo??a??o powstanie w ??wiecie, postanowi?? jednak nada? bitwie regularny charakter; na jego rozkaz oddzia??y Wehrmachtu po przebiciu blokowanych przez powsta??c??w ci?g??w komunikacyjnych, co pozwoli??o na rozcz??onkowanie i izolowanie ognisk powsta??czego oporu, przyst?pi??y do ich kolejnego t??umienia. Nie zapobieg??o to, cho? ograniczy??o ich skal?, dalszym zbrodniom wojennym w postaci dobijania rannych je??c??w itp.
Po czasowym wstrzymaniu ofensywy Moskwa, aby da? wyraz rzekomej dobrej woli, zezwoli??a we wrze??niu 1. Frontowi Bia??oruskiemu marsza??ka Konstantina Rokossowskiego na zaj?cie Pragi. Po umiejscowieniu vis-?-vis p??on?cej lewobrze??nej Warszawy armii Berlinga dano mu do zrozumienia, ??e mo??e na w??asn? odpowiedzialno??? udzieli? powstaniu pomocy. Mimo najszczerszych ch?ci polskich ??o??nierzy w praktyce okaza??o si? to niemo??liwe i przysporzy??o jedynie 1. Armii powa??nych strat. Rzecz w tym, i?? desantowanym za Wis??? oddzia??om nie udzielono dostatecznych ??rodk??w wsparcia, znajduj?cych si? w gestii wy??szych dow??dc??w sowieckich. Niepowodzenie przeprawy da??o jednak przyw??dcom ZPP dobry pretekst, aby rych??o pozby? si? Berlinga pod zarzutem nieudolno??ci. W istocie sz??o o to, ??e genera?? zacz??? nazbyt dociekliwie interesowa? si? terrorystycznymi dzia??aniami w??adz bezpiecze??stwa, licz?c, i?? dostarczy mu to argument??w w walce o w??adz?.
Sosnkowski uda?? si? w tym czasie do W??och, zdecydowany nawet na demonstracyjne wycofanie 2. Korpusu z linii frontu, co zreszt? wobec uleg??o??ci, jak? wykazywa?? wobec aliant??w Anders, nie mia??o szans powodzenia. W po??owie wrze??nia wyda?? dramatyczny rozkaz pi?tnuj?cy oboj?tno??? ??wiata wobec tragedii powstania. ??Lud Warszawy, pozostawiony sam sobie i opuszczony na froncie wsp??lnego boju z Niemcami ?? oto tragiczna i potworna zagadka, kt??rej my Polacy odcyfrowa? nie umiemy na tle technicznej pot?gi Sprzymierzonych u progu sz??stego roku wojny. Nie umiemy dlatego, gdy?? nie stracili??my jeszcze wiary, ??e ??wiatem rz?dz? prawa moralne. [...] Nie umiemy, bo uwierzy? nie jeste??my w stanie, ??e oportunizm ludzki w obliczu si??y fizycznej m??g??by posun?? si? tak daleko, aby patrze? oboj?tnie na agoni? stolicy tego kraju, kt??rego ??o??nierze tyle innych stolic w??asn? piersi? os??onili lub wyzwolili wysi??kiem w??asnego ramienia. [...] Warszawa czeka. Nie na czcze s??owa pochwa??y, ani na wyrazy uznania, nie na zapewnienia lito??ci i wsp????czucia. Czeka ona na bro?? i amunicj?. Nie prosi ona, niby ubogi krewny, lecz ???da ??rodk??w walki, znaj?c zobowi?zania i umowy sojusznicze?. Jedynym efektem tego krzyku rozpaczy sta??a si? dymisja, kt??rej Sosnkowskiemu, pod bezpo??rednim naciskiem ura??onych (!) Brytyjczyk??w, udzieli?? Raczkiewicz.
Po sze???dziesi?ciu trzech dniach walki gen. Komorowski, zdaj?c sobie spraw?, i?? wszelkie mo??liwo??ci oporu zosta??y wyczerpane, nakaza?? kapitulacj?. Sk??adanie broni przebiega??o na szcz???cie w warunkach cywilizowanych, sojusznicy zachodni bowiem zagrozili zastosowaniem wobec Niemc??w represji, je??li nie przyznaj? ??o??nierzom Armii Krajowej praw kombatanckich. Buntownicza stolica Polski mia??a zosta? na rozkaz Hitlera wymazana z mapy. Po zako??czeniu dzia??a?? Niemcy systematycznie wyburzali w centrum miasta wszystkie ocala??e budynki. W trakcie akcji odwetowej wypalono 28 procent budynk??w. Zwa??ywszy na straty poniesione w 1939 roku (9,5 procent), podczas likwidacji getta (15 procent) i w czasie samego powstania (25 procent) ???cznie do stycznia 1945 roku zniszczeniu uleg??o blisko 80 procent zabudowy mieszkalnej miasta. Podczas pacyfikacji powstania, prowadzonej pocz?tkowo za pomoc? ludob??jczych metod, zgin???o 17 tysi?cy ??o??nierzy AK i oko??o 105??110 tysi?cy cywilnych mieszka??c??w miasta. Straty niemieckie wedle miarodajnego raportu von dem Bacha wynios??y 1570 oficer??w, podoficer??w i szeregowych zabitych oraz blisko 7500 rannych. ??yciem za wybuch powstania zap??aci?? r??wnie?? gen. Rowecki, rozstrzelany na pocz?tku sierpnia by? mo??e dlatego, ??e odm??wi?? podpisania apelu do swych podkomendnych o zaprzestanie beznadziejnej walki.
Warszawa (a w??a??ciwie ju?? tylko jej ruiny i pogorzeliska), a w ??lad za ni? obszary centralnej oraz zachodniej Polski zosta??y zaj?te przez wojska sowieckie podczas wielkiej ofensywy rozpocz?tej w styczniu 1945 roku. Udzia?? w niej mia??y r??wnie?? jednostki polskie. Ci???kie straty, jakie ponios??y w tej kampanii, tym razem nie wynika??y wszak??e ze ??wiadomego szafowania krwi? Polak??w, ale ze sposobu prowadzenia wojny przez dow??dztwo Armii Czerwonej. 1. Armia WP ?? na czele kt??rej po dymisji Berlinga stan??? nieudolny oficer sowiecki, gen. Stanis??aw Pop??awski ?? sforsowa??a niemal z marszu silny pas umocnie?? tak zwanego Wa??u Pomorskiego i nast?pnie wzi???a udzia?? w szturmowaniu Ko??obrzegu. Frontalny atak na silnie ufortyfikowane miasto by?? co najmniej tak krwawy i tak w?tpliwy z punktu widzenia sztuki wojennej, jak bitwa pod Monte Cassino. W ostatnich dniach wojny 2. Armia, dzia??aj?ca na po??udnie od Berlina, dozna??a jeszcze ci???szej kl?ski pod Budziszynem. Nast?pi??o to z winy jej dow??dcy, gen. Karola ??wierczewskiego ?? podobnie jak Pop??awski Polaka z pochodzenia i kadrowego oficera sowieckiego. Jako pij?cy alkoholik w pewnej chwili utraci?? wszelk? kontrol? nad przebiegiem bitwy, czego efektem sta??a si? prawdziwa hekatomba podleg??ych mu wojsk.
Kl?ska powstania warszawskiego oznacza??a kres nadziei na powstrzymanie sowietyzacji Polski drog? inn? ni?? polityczna. Od pa??dziernika PKWN, na skutek surowych upomnie?? Stalina, wzm??g?? terror zmierzaj?cy do ostatecznej likwidacji rozchwianych struktur pa??stwa podziemnego, co si? w znacznej mierze powiod??o. W styczniu 1945 roku gen. Okulicki wyda?? rozkaz rozwi?zuj?cy Armi? Krajow?; na jej miejsce powsta? mia??a tajna organizacja NIE (Niezawis??o???), swego rodzaju rezerwuar kadr konspiracyjnych. O ile ??rodowiska zwi?zane z AK przyj???y wydarzenia poprzedniej jesieni z rezygnacj?, o tyle NSZ wzmog??y dzia??ania. Po do???czeniu cz???ci kadr Narodowej Organizacji Wojskowej obie formacje osi?gn???y ???cznie 50 tysi?cy ludzi. Niekt??re zmobilizowane w??wczas oddzia??y, w tym najliczniejsza Brygada ??wi?tokrzyska, pod???y??y w ??lad za wycofuj?cymi si? jednostkami niemieckimi na zach??d, inne kontynuowa??y beznadziejn? walk? w kraju.
Wkroczenie Sowiet??w, postrzegane naiwnie przez niekt??rych jako wyzwolenie, oraz rozbicie i w konsekwencji rozpad struktur pa??stwa podziemnego i konspiracji wojskowej pog???bia??y dezorientacj? spo??ecze??stwa. ????o??dactwo zala??o Polsk? ?? donoszono do Londynu. ?? Pozbawiona aprowizacji masa ta objada i oga??aca Kraj z wszystkiego inwentarza ??ywego i zapas??w?. Substancj? mieszkaniow?, urz?dzenia komunalne i zabytki niszczono bez powodu, za to konsekwentnie, zw??aszcza w miar? pojawiania si? kolejnych jednostek drugiego i trzeciego rzutu. W ruiny obracano tak??e i te miasta, kt??rych Niemcy w og??le nie bronili. Gnie??nie??sk? katedr?, kolebk? i symbol pa??stwowo??ci polskiej, zrujnowano w pe??ni ??wiadomie i w spos??b zorganizowany kilka dni po ??wyzwoleniu?, co dokumentuje odnaleziony ostatnio amatorski filmik. A zatem przej??cie Armii Czerwonej stanowi??o niemal wsz?dzie prawdziwy kataklizm. Nie do pozazdroszczenia by?? los tych cywil??w, kt??rzy lekkomy??lnie pozostali w swoich domostwach; grabie??e, gwa??ty, a cz?sto te?? morderstwa by??y na porz?dku dziennym i dotyka??y wszystkich.
Komuni??ci dok??adali stara??, aby wzm??c spo??eczn? dezorientacj?. Pod szacownymi szyldami PPS i SL zorganizowali partie kierowane przez dzia??aczy o niewielkim ci???arze gatunkowym, za to ca??kowicie im powolnych. W rezultacie PKWN, kt??ry wk??ada?? wiele wysi??ku, by okaza? sw? sprawno??? na polu administracyjnym, sta?? si? w??adz? je??li nie akceptowan?, to w ka??dym razie tolerowan?. Na jej rzecz dzia??a?? te?? naturalny p?d do powrotu do normalnego ??ycia i odbudowy kraju. Powszechnie s?dzono te??, ??e z biegiem czasu nast?pi kompromis z Miko??ajczykiem i jego zwolennikami, a w konsekwencji ich powr??t. Wiar? w triumf dziejowej sprawiedliwo??ci (cho? w warunkach narzuconego sojuszu z ZSRS) budzi??y zapowiedziane wybory, co mog??o by? szokuj?ce w kraju, w kt??rym po raz ostatni w pe??ni demokratycznie przeprowadzono je przed siedemnastu laty.
Po fiasku sierpniowej misji polskiego premiera Churchill nie ustawa?? w wysi??kach, aby utrzyma? go na stanowisku, a z drugiej strony by umo??liwi? podj?cie rozm??w ??ostatniej szansy? w Moskwie. Dzi?ki jego wybitnemu zaanga??owaniu dosz??o do nich w pa??dzierniku. Negocjacje nie powiod??y si?, gdy?? Miko??ajczyk spodziewa?? si?, i?? kolejne ust?pstwa, jakich dokona??, zaspokoj? Stalina. Sowiecki przyw??dca za???da?? tymczasem w formie ultymatywnej faktycznej kapitulacji legalnych w??adz RP. W efekcie premier, zdecydowany konsekwentnie pod???a? obran? drog? nawet wobec zasadniczego oporu g????wnych si?? politycznych, z??o??y?? 24 listopada dymisj?. Os??abi??o to jego pozycj? w dalszych rokowaniach z Sowietami i tak zwanym rz?dem lubelskim, jak potocznie okre??lano PKWN, gdy?? prowadzi?? je ju?? jako osoba prywatna. Fakt ten stanowi?? ostateczne, niejako symboliczne zerwanie ci?g??o??ci legalnych w??adz RP, zgodne z intencjami komunist??w, kt??rzy od dawna i nieprzypadkowo stali na stanowisku uznania konstytucji marcowej za podstaw? prawn? przysz??ego rz?du. W Londynie Miko??ajczyka zast?pi?? ??ci?gni?ty z kraju Tomasz Arciszewski, ikona PPS, bojowiec i towarzysz broni Pi??sudskiego z 1905 roku. Nowy gabinet mia?? oparcie przede wszystkim w SN i PPS. Jako credo przyj??? program non possumus, kt??ry na gruncie praktyki musia?? sprowadzi? si? do protestacyjnych deklaracji.
W kraju tymczasem podj?to dalsze inicjatywy maj?ce legitymizowa? zaw??aszczon? w??adz?. 31 grudnia 1944 roku PKWN przekszta??cono w Rz?d Tymczasowy, kt??remu nadal przewodzi?? Os??bka-Morawski. Zyska?? on dla swych dzia??a?? faktyczn? akceptacj? w uchwa??ach drugiej konferencji Wielkiej Tr??jki w Ja??cie w lutym 1945 roku. Roosevelt i Churchill przystali w??wczas formalnie na wytyczony przez Stalina i pos??usznie zaaprobowany przez PKWN kszta??t wschodnich granic Polski, odk??adaj?c wszak??e ostateczne rozstrzygni?cie sprawy jej nabytk??w na zachodzie do konferencji pokojowej z Niemcami, aby w ten spos??b pozostawi? sobie kart? do ewentualnego przetargu. W kwestii w??adz pa??stwowych ustalono, i?? Rz?d Tymczasowy zostanie rozszerzony z w???czeniem przyw??dc??w demokratycznych z samej Polski i Polak??w z zagranicy, co w praktyce mia??o oznacza? kooptacj? Miko??ajczyka i kilku jego lojalnych wsp????pracownik??w. Stalin pozosta?? jednak niewzruszony w kluczowej kwestii, kt??ra mog??a by? jeszcze przedmiotem gry, czyli kwestii trybu przeprowadzenia demokratycznych wybor??w, odrzucaj?c z dobrze odegranym oburzeniem wszelkie pomys??y poddania ich mi?dzynarodowej kontroli.
O ca??kowitej ju?? kontroli ZSRS nad Polsk? ??wiadczy??o porwanie przez SMIERSZ na pocz?tku marca szesnastu czo??owych przyw??dc??w podziemia z Jankowskim i gen. Okulickim na czele, zaproszonych na rzekome rokowania z dow??dztwem sowieckim. Nie zak????ci??o to w niczym realizacji harmonogramu przyj?tego na konferencji Wielkiej Tr??jki w Ja??cie, na kt??rej ustalono tryb powo??ania w Polsce ??rz?du koalicyjnego?. W czerwcu, na konferencj? zorganizowan? w Moskwie pod egid? trzech mocarstw sojuszniczych, przybyli przedstawiciele Rz?du Tymczasowego oraz Miko??ajczyk w towarzystwie kilku nestor??w polskiego ??ycia politycznego, mylnie oceniaj?cych sytuacj?. Efektem spotkania sta??o si? powo??anie Tymczasowego Rz?du Jedno??ci Narodowej, nadal z Os??bk?-Morawskim na czele. Miko??ajczykowi przypad??a w nim teka drugiego obok Gomu??ki wicepremiera. Notyfikowanie TRJN przez aliant??w oznacza??o zarazem cofni?cie uznania dla rz?du Arciszewskiego. W ten spos??b uczyniono zado??? wymogom demokracji w duchu nie??yj?cego ju?? Roosevelta, przekre??laj?c jednocze??nie wszelkie dawne zobowi?zania sojusznicze wobec w??adz RP.
O tym, jak Stalin wyobra??a?? sobie dalsze losy nowej Polski, ??wiadczy??a nieprzypadkowa koincydencja terminu obrad konferencji moskiewskiej i rozpocz?cia ??procesu szesnastu?, kt??ry zako??czy?? si? wyrokami nie tylko dla s?dzonych przyw??dc??w Polski Walcz?cej, ale faktycznie dla ca??ego podziemia. Delegatur? i AK napi?tnowano za akty antysowieckiego ??terroru i dywersji?, a tak??e za wsp????prac? z Niemcami (!). Propagandowy charakter rozprawy dokumentowa??y orzeczone kary, niewsp????miernie niskie w odniesieniu do zarzucanych i rzekomo udowodnionych przest?pstw i sowieckich obyczaj??w. Dwaj g????wni oskar??eni, Jankowski i Okulicki, przepadli na ?ubiance, za?? wi?kszo??ci? pozosta??ych, po ich do??? szybkim powrocie do kraju, zaj???y si? miejscowe w??adze bezpiecze??stwa.
Polska ponios??a w drugiej wojnie ??wiatowej kl?sk?. Staj?c do walki o suwerenno??? i integralno??? terytorialn?, nie zdo??a??a obroni? ani jednej, ani drugiej. Obszar pa??stwa skurczy?? si? z blisko 390 tysi?cy km? do ponad 312 tysi?cy km?, za?? ludno??? Polski zmala??a z 35,3 milion??w w roku 1939 do 23,9 milion??w w lutym 1946 roku (w nowych granicach). Uszczerbek materialny szacuje si? na 38 procent maj?tku narodowego, w tym w przemy??le i rolnictwie na 50 procent, co odpowiada warto??ci oko??o 50 miliard??w ??wczesnych (!) dolar??w.
Wedle oficjalnych, cho? tylko szacunkowych oblicze?? w wyniku dzia??a?? wojennych z r?k Niemc??w zgin???o 6440 tysi?cy os??b, za?? w wyniku terroru i eksterminacji ?? 5384 tysi?ce (wi?cej ni?? po??owa to ??ydzi). Je??li wzi?? pod uwag?, ??e ofiary sowieckie oblicza si? na oko??o 1500 tysi?cy, ???czna liczba poleg??ych, zamordowanych i zmar??ych obywateli polskich oscyluje w okolicy 7500 tysi?cy, co stanowi ponad 21 procent populacji przedwojennej. Zdziesi?tkowana, na skutek planowej dzia??alno??ci obu okupant??w, zosta??a inteligencja: wska??nik strat w grupie adwokat??w si?ga 58 procent, lekarzy ?? 47 procent, dentyst??w ?? ponad 50 procent (trzeba pami?ta?, ??e wszystkie te trzy zawody by??y zdominowane przez Polak??w pochodzenia ??ydowskiego, kt??rzy mieli relatywnie ma??e szanse prze??ycia), za?? pracownik??w nauki ?? 28 procent.
Strat nie da si? uj?? wy???cznie w ramach ekonomiki i demografii. O polskiej to??samo??ci narodowej w ci?gu jej historii decydowa??o pi?? bogato zr????nicowanych o??rodk??w: Warszawa, Pozna??, Krak??w, Lw??w i Wilno. W wyniku wojny utracono dwa spo??r??d nich, za?? trzeci zosta?? faktycznie starty z powierzchni ziemi. T? blizn? trudno zasklepi? a?? do dzi??.
